Makaron zapiekany z wędzonym łososiem i mozzarellą

W lodówce miałam wędzonego łososia i mozzarellę. Zastanawiałam się, czy z tych składników da się przygotować jakieś obiadowe danie. Szybko przeszukałam kilka blogów i okazało się, że można! Chwilę po znalezieniu przepisu pomyślałam – „dobrze, że makaron mam zawsze”. Zapiekanka wyszła bardzo smaczna. Mozzarella i żółty ser, wymieszany ze śmietanką i całość zapieczona – niebo.

Składniki:

makaron (u mnie rurki) – na oko, tyle ile zmieści się w formie do zapiekania

wędzony łosoś – 100-200 g

mozzarella – kulka

śmietanka kremowa 30% – 1/4 szklanki

żółty ser (starty na tarce o grubych oczkach) – szklanka

+pieprz cayenne, sól, pieprz, odrobina oliwy z oliwek / oleju

Sposób wykonania:

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą z oliwek albo olejem. Makaron gotujemy w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzamy. Na dno naczynia wykładamy połowę makaronu, posypujemy pieprzem cayenne, rozkładamy pokrojonego łososia i posypujemy czarnym pieprzem. Wykładamy resztę makaronu i posypujemy go mieszanką posiekanej mozzarelli, śmietanki i żółtego sera. Znów doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie pieprzem cayenne. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 10 minut. Gotowe!

Przepis odrobinę zmodyfikowałam, ale oryginał znajduje się [TUTAJ]

Smacznego!

img_0158

img_0163

img_0169

img_0174

img_0178

Rolada mięsno-serowa

Sylwester i Nowy Rok to idealny czas na nowe dania, a szczególnie na nowe przekąski. Rolada mięsno-serowa jest przepyszna. Nigdy takiej nie jadłam. Jest idealna do kanapek albo jako małe co nieco podczas spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Po raz kolejny przepis dostałam od koleżanki Kasi i po raz kolejny był to strzał w dziesiątkę. Korzystanie z takich przepisów to czysta przyjemność, a o jedzeniu tych smakołyków już nie wspominam. Pycha.

Uwaga: Z podanych składników rolada będzie miała więcej sera niż mięsa i tak być powinno. W mojej jest więcej mięsa, ponieważ w dniu przygotowań zorientowałam się, że nie mam 60 dag sera, ale 40 dag sera, a do tego przemiła sprzedawczyni na Hali Targowej zmieliła mi trochę więcej łopatki niż chciałam.

Składniki:

ser żółty – 60 dag

jajka – 3 sztuki

majonez – pół słoika

mięso mielone (u mnie łopatka) – 60 dag

czosnek – 4 ząbki

kajzerka – jedna cała i pół (1,5 bułki)

+sól, pieprz

Sposób wykonania:

Ser trzemy na tarce o dużych oczkach. Do niego wbijamy dwa jajka i dodajemy majonez, mieszamy. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wylewamy przygotowaną masę. Całość zapiekamy przez około 20 min., do czasu aż ser roztopi się i utworzy jednolity placek. Do mięsa mielonego dodajemy czosnek, przyprawy, namoczoną bułkę i jajko.Mieszamy i mięsną warstwę wykładamy równomiernie na zimny placek serowy. Całość zwijamy w rulon i owijamy folią aluminiową. Roladę wkładamy do keksówki i pieczemy 1,5 godziny w 180 stopniach. Ważne: rolady nie wyciągamy, nie odpakowujemy i nie dotykamy, dopóki zupełnie nie wystygnie.

Smacznego!

img_0478

img_0484

img_0487

img_0499

Ciasto toffi

Święta, święta i po świętach. W tym roku przygotowałam przepyszne ciasto toffi. Robiłam po raz pierwszy, przepis zapisuję, publikuję i na stałe zagości on w moim domu. Miodowe ciasto, przełożone ubitą śmietanką, na wierzch masa krówkowa i orzechy włoskie – to po prostu musiało wyjść pyszne. Przepis dostałam od koleżanki Kasi, której bardzo dziękuję za tak smaczną recepturę.

Składniki na ciasto:

mąka – 3 szklanki

cukier puder – pół szklanki

miód – 3 łyżki

jajka – 2 sztuki

margaryna – pół kostki

proszek do pieczenia – 1 łyżeczka

cukier wanilinowy – 1 opakowanie

Składniki na krem śmietanowy:

śmietana 36% – 0,5 l

żelatyna – 3 łyżeczki

Składniki na polewę:

mleko skondensowane słodzone – 1 puszka

orzechy włoskie – około 20 dag

Sposób przygotowania:

Skondensowane mleko gotujemy dzień wcześniej (przez około trzy godziny). Gotujemy je w puszce i zostawiamy do wystygnięcia. Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto. Dzielimy je na pół i wykładamy nim dwie identyczne blachy. Pieczemy 15 min. w 200 stopniach. Śmietanę ubijamy na sztywno i dodajemy żelatynę. Śmietaną przekładamy dwa upieczone i ostudzone placki. Na wierzchu rozsmarowujemy zimną masę krówkową z puszki, a całość posypujemy orzechami.

Smacznego!

img_0462

img_0465

img_0471

img_0473

Pasta jajeczna z awokado

Wokół mnóstwo potraw świątecznych, wigilijnych, które oczywiście uwielbiam. Jednak z racji tego, że mam tak dobrze, że to nie ja przygotowuję święta, zapraszam na recepturę na pyszną pastę z awokado. Do wykorzystania na co dzień – idealnie sprawdzi się do kanapek i przekąsek. Tak jak wspominałam wcześniej, pokochałam awokado, chociaż nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam wszystkie sałatki i pasty z tym przepysznym owocem.

Składniki:

awokado – 1 sztuka

ugotowane jajka – 2 sztuki

+ząbek czosnku, odrobina soku z cytryny, kapka oliwy (opcjonalnie)

+sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Awokado kroimy na pół, usuwamy pestkę, obieramy i kroimy w niewielką kostkę. Kropimy je sokiem z cytryny. Jajka obieramy i również kroimy w kostkę. Czosnek przeciskamy przez praskę. Mieszamy wszystkie składniki pasty czyli awokado, jajka, czosnek, oliwę i doprawiamy solą i pieprzem.

*Niektórzy dodają do tej pasty majonez. Mimo tego, że go kocham, uważam, że w tym wypadku jest on całkowicie zbędny – awokado ma tak przyjazną konsystencję, że nie trzeba zabijać go majonezem

**Jeśli pasta po nocy zrobi się brązowa, nic się nie martwcie – wystarczy ją przemieszać i znów powróci cudowna zieleń

Smacznego!

img_0052

img_0054

img_0059

1

Kurczak Caprese

Potrzebowałam pomysłu na szybki obiad, zerknęłam na Kwestię Smaku, moment zastanowienia… i już! Wiem, co przygotuję! Kurczak caprese – robi się go naprawdę ekspresowo i jest przepyszny. Do tej pory wiedziałam jedynie o istnieniu sałatki caprese, a okazało się, że nawet kurczaka można przyrządzić z mozzarellą, pomidorami i bazylią.

Z innej beczki: Czy Wy też tak nie lubicie zimy?

Składniki:

piersi z kurczaka – 2 sztuki

mozzarella – kulka

pomidor – 1 sztuka

+bazylia, oliwa, sól, pieprz

Sposób wykonania:

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Filety nacinamy w kilku miejscach na głębokość około 2 cm, pamiętając o tym, żeby nie przecinać mięsa do końca. Kurczaka doprawiamy solą, pieprzem i nacieramy oliwą. Na dnie żaroodpornego naczynia układamy plasterki pomidorów, doprawiając je solą i pieprzem. Na pomidorach układamy piersi kurczaka. Mozzarellę kroimy na cienkie plasterki (jeden plasterek na jedno nacięcie)  i wkładamy ją w nacięcia. Całość posypujemy suszoną bazylią. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy bez przykrycia około 30-35 minut (po tym czasie jest idealny, soczysty). Kurczaka podałam z puree ziemniaczanym.

Przepis pochodzi stąd: [KLIKNIJ]

Smacznego!

img_0256

img_0259

img_0263

img_0266

Zrazy ze schabu

Mamy listopad, czas więc na coś konkretnego! Zrazy te robiłam już wielokrotnie więc przepis zdecydowanie sprawdzony i godny polecenia. Mięso jest miękkie, delikatne i kruche, a nadzienie w postaci szynki, cebuli i ogórka czyni całość naprawdę smaczną. Większość z Was zapewne robi takie zrazy z mięsa wołowego, a ja chcę Wam pokazać, że ze schabu są równie pyszne. Gotowałam i fotografowałam późnym wieczorem, dlatego zdjęcia są nieco prześwietlone. Mimo to, myślę, że to to najważniejsze, jest na nich widoczne. A Wy, robicie takie zrazy?

Składniki:

schab bez kości – 0,5 kg – 0,7 kg (zależy ile chcecie zrobić)

cebula – 1 sztuka

ogórek konserwowy – 3-4 sztuki

szynka lub boczek (w plastrach) – 0,2 dag

musztarda sarepska – kilka łyżeczek

+sól, pieprz, trochę nitki do obwiązania zrazów

Sposób wykonania:

Na samym początku cebulę kroimy w piórka, a ogórki na mniejsze kawałki (patrz na zdjęcie poniżej). Schab kroimy w plastry. Każdy plaster schabu dobrze rozbijamy – tłuczkiem, z obu stron. Mięso solimy i pieprzymy z obu stron. Z jednej strony smarujemy schab musztardą i kładziemy na nią plaster szynki lub boczku. Na plastrze układamy piórko cebuli i kawałek lub dwa ogórka. Zrazy zawijamy i obwiązujemy nitką. W dużym garnku rozgrzewamy olej, obsmażamy zrazy z każdej strony. Następnie dodajemy półtorej szklanki wody i dusimy około 1,5 godziny, do miękkości. Pamiętajcie, że gdy zrazy wystygną, od razu trzeba usunąć z nich nitki. Kiedy zrobimy to na drugi dzień, nitka będzie „wychodziła” wraz z mięsem, a tego nie chcemy. Zrazy podajemy z ziemniakami, kluskami, kaszą lub ryżem.

Smacznego!

img_8879

img_8888

img_8889

img_8899

Szpinakowe naleśniki nadziane fetą i wędzonym łososiem

Mrożony szpinak już od dawna upodobał sobie miejsce w mojej zamrażarce. Wciąż nie miałam pomysłu, w jaki sposób go wykorzystać. Niestety, ale takiego podsmażonego na patelni nie można porównać do świeżego szpinaku. Poszperałam i wpadłam na to, że zrobię piękne, zielone naleśniki! Czyż nie są cudne? A jakie dobre! Jeśli chodzi o nadzienie możliwości jest całe mnóstwo – można użyć samego serka śmietankowego albo szpinaku… Można do środka dodać kurczaka i ser żółty – to, co lubicie. U mnie szpinakowe naleśniki nadziane fetą i wędzonym łososiem. Chętni?

Przepis na ciasto naleśnikowe znajduje się [TUTAJ]

Naleśniki smażymy jak zawsze. Jedyną innowacją jest to, że do ciasta dodajemy podsmażony wcześniej, mrożony szpinak. Dodatkowo odcisnęłam go z nadmiaru wody (w miarę możliwości).

Składniki (poza tymi na ciasto naleśnikowe):

mrożony szpinak – opakowanie

ser feta – około 250 g

śmietana – 3-4 łyżki

łosoś wędzony – 300 g

+odrobina soli, pieprz

Sposób wykonania:

Tak więc do ciasta naleśnikowego dodajemy odsączony szpinak. Smażymy zielone, pachnące naleśniki. Ser feta kruszymy albo rozdrabniamy widelcem. Dodajemy do niego śmietanę, odrobinę pieprzymy. Taką mieszanką smarujemy każdy naleśnik. Na to kładziemy wędzonego łososia i zawijamy naleśniki w rulon.

Można tak jak ja – pożerać w całości.

Można też pokroić każdego naleśnika na 2-3 cm kawałki i w ten sposób podawać jako przekąskę.

Naleśnikami jestem zachwycona, będę robiła regularnie.

Nie wiem jak to działa, ale zielone lepiej smakują!

Smacznego!

img_0087

img_0094

img_0095

img_0098