Dorsz zapiekany z pastą z suszonych pomidorów

Uwielbiam ryby i zawsze mówię, że jem je zbyt rzadko. Tym razem znalazłam przepyszne połączenie, którym musiałam się z Wami podzielić. Dorsza zapiekłam z pastą z suszonych pomidorów – całość gra idealnie! A dacie wiarę, że jeszcze kilka miesięcy temu powiedziałabym, że suszone pomidory są „fuj”? Tak było. Rybę podałam z ziemniakami i zielonymi szparagami. I jak tu nie kochać wiosny?

Składniki:

dorsz (polędwiczki) – tyle, ile chcemy zjeść

pasta z suszonych pomidorów /miałam przygotowaną wcześniej: suszone pomidory, oliwa, łuskany słonecznik, czosnek, sól pieprz – drobno posiekane albo zblendowane/ – kilka łyżek

+sól, pieprz, cytryna

Sposób wykonania:

Dorsza płuczemy pod bieżącą wodą. Osuszamy go papierowym ręcznikiem. Polędwiczki solimy i pieprzymy z każdej strony. Skrapiamy je odrobiną soku z cytryny. Wierzch każdej polędwiczki smarujemy pastą z suszonych pomidorów. Na spód naczynia żaroodpornego wylewamy odrobinę oleju albo oliwy. Wkładamy do niego ryby. Do naczynia możemy dorzucić kilka plastrów cytryny. Zamknięte naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez pół godziny. Gotowe. Rybę można podać z ziemniakami albo ryżem i surówką (albo ze szparagami – jak ja!).

Smacznego!

IMG_1623

IMG_1638

Reklamy

Roladki z tortilli z rukolą, serem, szynką i papryką

Zdarza Wam się czasami, że musicie przygotować szybką przekąskę, a pomysłu i składników zupełnie brak? Wtedy niezastąpione okazują się placki tortilli – zawsze dobrze mieć je w zanadrzu. Roladki robi się naprawdę w pięć minut, a do tego – możemy użyć praktycznie wszystkiego, co akurat mamy w lodówce – sałaty, sera, szynki, salami, papryki, ogórków, rzodkiewki, szczypiorku… Robiłam je także w wersji z tuńczykiem i kukurydzą – również bardzo smaczne. Takie roladki pomogą też w zużyciu zalegających produktów. Tortillki są pyszne i szybko znikają podczas wspólnie spędzanych wieczorów.

Składniki:

placki tortilli – opakowanie

serek twarogowy (śmietankowy, paprykowy…/ np. Almette /) – opakowanie

rukola lub sałata masłowa, lodowa, roszponka… – tyle, ile chcemy

ser (u mnie Gouda z czarnuszką i Mazdamer / pełna dowolność) – kilka plastrów

polędwica / szynka szwarcwaldzka / salami – kilka plastrów

czerwona papryka pokrojona w kostkę lub paski – 1 sztuka

Sposób wykonania:

Każdy placek tortilli smarujemy serkiem twarogowym. Na niego wykładamy sałatę (u mnie rukola), następnie ser i szynkę. Na końcu dokładamy pokrojoną paprykę lub inne warzywa. Całość zawijamy dość ciasno, w ruloniki. Kroimy je na plasterki o grubości około 2 cm, w każdą wbijamy wykałaczkę i wykładamy na półmisek. Można też przygotować je wcześniej, rulony zawinąć w folię spożywczą i dopiero przed podaniem, pokroić.

Smacznego!

1

2

4

Kotlety ziemniaczano-brokułowe z sosem serowym

Tęskno mi za wiosną i za słońcem dlatego uznałam, że coś zielonego nieco poprawi mój nastrój i trochę ucieszy oko. Kupiłam brokuła i tak sobie leżał i leżał… i nie miałam pomysłu, co by tu z niego wyczarować. No i wymyśliłam – kotlety ziemniaczano-brokułowe (u mnie przewaga brokuła nad ziemniakami) z sosem serowym. Świetnie będzie też pasował sos czosnkowy, który zrobiłam dzień później. Kotlety bardzo mi smakowały i na pewno jeszcze kiedyś je przygotuję.

Składniki:

brokuł – 1 sztuka

ziemniaki – 3-5 sztuk

cebula – 1 sztuka

jajko – 1 sztuka

bułka tarta – łyżka (do kotletów)

+sól, pieprz, bułka tarta do obtoczenia, olej do smażenia

Składniki na sos serowy:

majonez – łyżka

śmietana (albo jogurt naturalny) – łyżka

ser żółty starty na tarce o drobnych oczkach – łyżka

+sól, pieprz, ew. suszony czosnek

Sposób wykonania:

Ziemniaki i brokuła gotujemy (jeśli mamy ugotowane dzień wcześniej, to dla nas jeszcze lepiej). Ziemniaki przeciskamy przez praskę. Brokuła dosyć drobno siekamy. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy. Do ziemniaków, brokuła i cebuli dodajemy jajko, bułkę tartą, sól, pieprz i wszystko mieszamy. Z masy formujemy kotleciki, które obtaczamy w bułce tartej i smażymy na dobrze rozgrzanym oleju. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki na sos serowy i danie gotowe.

Smacznego!

IMG_1379

IMG_1389

IMG_1395

IMG_1399

Marokańska zupa harira

Zima to czas, kiedy mam straszną ochotę na sycące, rozgrzewające zupy. Długo szukałam inspiracji, przepisu na zupę nieco mniej tradycyjną, ciekawą, ale pyszną. I oto znalazłam – harirę. Ugotowałam i jadłam ją po raz pierwszy i jestem zachwycona. Zupa jest przepyszna, smaki idealnie pasują, wszystko tutaj „gra”. Publikuję przepis, bo niebawem ugotuję ją kolejny raz – zupa wskakuje na listę moich ulubionych. Znacie ją, jedliście? Przepis upolowałam na przesympatycznej stronie [Zakochane w zupach]. Polecam!

Składniki:

ciecierzyca – puszka konserwowej albo szklanka namoczonej

soczewica (czerwona albo zielona) – pół szklanki

cebula – 1 sztuka

pietruszka – pęczek

przecier pomidorowy – 0,5 l – 0,8 l

koncentrat pomidorowy – łyżka albo dwie

mięso wołowe – 30 – 40 dag

marchewka – 1 sztuka

bulion – dwie szklanki

+sól, pieprz, kumin, kurkuma, imbir, cynamon, odrobina chilli

Sposób wykonania:

Wołowinę kroimy w niewielką kostkę. W garnku rozgrzewamy olej, obsmażamy mięso. Dodajemy do niego cebulę i jeszcze chwilę smażymy. Całość zalewamy bulionem, dolewamy przecier pomidorowy i dusimy na niewielkim ogniu, około 1,5-2 godziny, do czasu aż wołowina będzie miękka. Pół godziny przed końcem gotowania dodajemy soczewicę i ciecierzycę oraz koncentrat pomidorowy. Dorzucamy także marchewkę pokrojoną w kostkę. Na końcu doprawiamy zupę i wrzucamy posiekaną natkę pietruszki.

Smacznego!

Przepis zmodyfikowałam. Można też dodać kolendrę i szafran.

IMG_1347

IMG_1353

IMG_1357

IMG_1363

Sałatka z winogronami i serem pleśniowym

Muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa, czy tak jak przypuszczam, pod tym postem zobaczę mnóstwo komentarzy o treści „fuuuuuj” albo „nie moje smaki”. Oczywiście szanuję to – każdy lubi co innego. Może jednak znajdą się fani takich połączeń? Muszę powiedzieć, że osobiście bardzo lubię sałatkę z winogronami i serem pleśniowym. Tym razem dodałam do niej uprażony słonecznik, ale orzechy włoskie pasują znacznie lepiej. Szybka, smaczna i pożywna sałatka, polecam.

Składniki:

sałata lodowa – garść

rukola albo roszponka – garść

winogrona jasne – 8-10 „kulek”

winogrona ciemne – 8-10 „kulek” (u mnie brak, akurat nie miałam)

ser Lazur Błękitny – ilość wedle uznania

+uprażone orzechy włoskie, ewentualnie uprażony słonecznik

+sos winegret: oliwa z oliwek, odrobina soku z cytryny, łyżeczka musztardy, sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Na samym początku mieszamy ze sobą wszystkie składniki na sos. Sałaty wykładamy na salaterkę. Każdy owoc winogrona przekrawamy na pół i usuwamy pestki. Dodajemy je do sałaty. Ser kroimy w nieco większą kostkę. Całość posypujemy uprażonymi orzechami i polewamy sosem winegret.

Smacznego!

IMG_1328

IMG_1335

Konfitura z czerwonej cebuli

Już od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem przyrządzenia takiej właśnie konfitury. Miałam okazję jeść ją wielokrotnie – najczęściej w towarzystwie serów albo wędlin, pasztetów. Kocham cebulę więc nic dziwnego, że i taka konfitura bardzo mi zasmakowała. Nareszcie mi się udało i zrobiłam swoją. I wiecie co? Ponownie sprawdziło się to, że zrobione samemu, jest najlepsze.

Skorzystałam z receptury Elizy z WhitePlate [LINK]

Moja cebula ma nieco jaśniejszy kolor, ponieważ podlałam ją białym winem. W smaku nie ma żadnej różnicy, ale jeśli zależy Wam na ciemniejszym kolorze konfitury – użyjcie czerwonego wina.

Składniki:

czerwona cebula – 5 sztuk (obrane, posiekane w piórka)

brązowy cukier – 3 łyżki

wino (białe albo czerwone) – 100 ml albo trochę więcej

+oliwa z oliwek, granulowany czosnek /1 łyżeczka/, woda, liście laurowe /3 sztuki/, sok z połówki cytryny, ocet balsamiczny /4 łyżki/, sól, pieprz

Sposób wykonania:

Oliwę rozgrzewamy w garnku albo w nieco głębszej patelni. Dodajemy cebulę i dusimy na najmniejszym ogniu przez około 20 min., do czasu, aż cebula zmięknie. Dodajemy brązowy cukier, jeszcze chwilę dusimy. Następnie dorzucamy czosnek, liście laurowe, dolewamy wino i wodę. Dusimy na małym ogniu, aż woda wyparuje, a cebula będzie bardzo miękka (około 40-50 minut). Całość doprawiamy sokiem z cytryny, octem balsamicznym, solą, pieprzem. Zdejmujemy z ognia, wyciągamy liście laurowe, a cebulę przekładamy do słoiczka. Taka cebula świetnie sprawdzi się jako element tzw. „deski serów” albo „deski wędlin”.

Smacznego!

IMG_1264

IMG_1267

 

IMG_1275

Pęczotto meksykańskie z kurczakiem i fasolą

Listopad to czas, kiedy znowu mamy ochotę na dania konkretne i takie, które dają uczucie sytości i rozgrzewają. Chwilowo przestałam myśleć o lekkich sałatkach, a chętniej zjem zupę albo gulasz. Taki mamy czas, to naturalne. Pęczotto jest bardzo szybkie w przygotowaniu. Miałam usmażonego kurczaka i ugotowany pęczak – wystarczyła chwila, żeby powstało pyszne danie.

Składniki:

ugotowana kasza pęczak – pół szklanki

pierś z kurczaka (pokrojona w kostkę, usmażona) – pojedyncza lub podwójna

pomidor malinowy – 1 sztuka

czerwona fasola – garść

cebula – pół lub jedna mała

białe, półwytrawne wino – dwie łyżki (opcjonalnie)

+oliwa z oliwek, sól, pieprz, oregano, szczypta ostrej papryki

+do podania: starty ser żółty

Sposób przygotowania:

Cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy na rozgrzaną oliwę. Dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora. Dosypujemy do tego pęczak i czekamy aż pomidor odparuje. Całość podlewamy też odrobiną wina. Następnie dodajemy odcedzoną z zalewy czerwoną fasolę i kurczaka. Całość jeszcze chwilę gotujemy na niewielkim ogniu. Pęczotto doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy też oregano i odrobinę ostrej papryki. Gotowe! Danie posypujemy startym, żółtym serem.

Smacznego!

Inspirowałam się niezawodną Kwestią Smaku [LINK]

IMG_1242

IMG_1250