Kurczak Caprese

Potrzebowałam pomysłu na szybki obiad, zerknęłam na Kwestię Smaku, moment zastanowienia… i już! Wiem, co przygotuję! Kurczak caprese – robi się go naprawdę ekspresowo i jest przepyszny. Do tej pory wiedziałam jedynie o istnieniu sałatki caprese, a okazało się, że nawet kurczaka można przyrządzić z mozzarellą, pomidorami i bazylią.

Z innej beczki: Czy Wy też tak nie lubicie zimy?

Składniki:

piersi z kurczaka – 2 sztuki

mozzarella – kulka

pomidor – 1 sztuka

+bazylia, oliwa, sól, pieprz

Sposób wykonania:

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Filety nacinamy w kilku miejscach na głębokość około 2 cm, pamiętając o tym, żeby nie przecinać mięsa do końca. Kurczaka doprawiamy solą, pieprzem i nacieramy oliwą. Na dnie żaroodpornego naczynia układamy plasterki pomidorów, doprawiając je solą i pieprzem. Na pomidorach układamy piersi kurczaka. Mozzarellę kroimy na cienkie plasterki (jeden plasterek na jedno nacięcie)  i wkładamy ją w nacięcia. Całość posypujemy suszoną bazylią. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy bez przykrycia około 30-35 minut (po tym czasie jest idealny, soczysty). Kurczaka podałam z puree ziemniaczanym.

Przepis pochodzi stąd: [KLIKNIJ]

Smacznego!

img_0256

img_0259

img_0263

img_0266

Zrazy ze schabu

Mamy listopad, czas więc na coś konkretnego! Zrazy te robiłam już wielokrotnie więc przepis zdecydowanie sprawdzony i godny polecenia. Mięso jest miękkie, delikatne i kruche, a nadzienie w postaci szynki, cebuli i ogórka czyni całość naprawdę smaczną. Większość z Was zapewne robi takie zrazy z mięsa wołowego, a ja chcę Wam pokazać, że ze schabu są równie pyszne. Gotowałam i fotografowałam późnym wieczorem, dlatego zdjęcia są nieco prześwietlone. Mimo to, myślę, że to to najważniejsze, jest na nich widoczne. A Wy, robicie takie zrazy?

Składniki:

schab bez kości – 0,5 kg – 0,7 kg (zależy ile chcecie zrobić)

cebula – 1 sztuka

ogórek konserwowy – 3-4 sztuki

szynka lub boczek (w plastrach) – 0,2 dag

musztarda sarepska – kilka łyżeczek

+sól, pieprz, trochę nitki do obwiązania zrazów

Sposób wykonania:

Na samym początku cebulę kroimy w piórka, a ogórki na mniejsze kawałki (patrz na zdjęcie poniżej). Schab kroimy w plastry. Każdy plaster schabu dobrze rozbijamy – tłuczkiem, z obu stron. Mięso solimy i pieprzymy z obu stron. Z jednej strony smarujemy schab musztardą i kładziemy na nią plaster szynki lub boczku. Na plastrze układamy piórko cebuli i kawałek lub dwa ogórka. Zrazy zawijamy i obwiązujemy nitką. W dużym garnku rozgrzewamy olej, obsmażamy zrazy z każdej strony. Następnie dodajemy półtorej szklanki wody i dusimy około 1,5 godziny, do miękkości. Pamiętajcie, że gdy zrazy wystygną, od razu trzeba usunąć z nich nitki. Kiedy zrobimy to na drugi dzień, nitka będzie „wychodziła” wraz z mięsem, a tego nie chcemy. Zrazy podajemy z ziemniakami, kluskami, kaszą lub ryżem.

Smacznego!

img_8879

img_8888

img_8889

img_8899

Szpinakowe naleśniki nadziane fetą i wędzonym łososiem

Mrożony szpinak już od dawna upodobał sobie miejsce w mojej zamrażarce. Wciąż nie miałam pomysłu, w jaki sposób go wykorzystać. Niestety, ale takiego podsmażonego na patelni nie można porównać do świeżego szpinaku. Poszperałam i wpadłam na to, że zrobię piękne, zielone naleśniki! Czyż nie są cudne? A jakie dobre! Jeśli chodzi o nadzienie możliwości jest całe mnóstwo – można użyć samego serka śmietankowego albo szpinaku… Można do środka dodać kurczaka i ser żółty – to, co lubicie. U mnie szpinakowe naleśniki nadziane fetą i wędzonym łososiem. Chętni?

Przepis na ciasto naleśnikowe znajduje się [TUTAJ]

Naleśniki smażymy jak zawsze. Jedyną innowacją jest to, że do ciasta dodajemy podsmażony wcześniej, mrożony szpinak. Dodatkowo odcisnęłam go z nadmiaru wody (w miarę możliwości).

Składniki (poza tymi na ciasto naleśnikowe):

mrożony szpinak – opakowanie

ser feta – około 250 g

śmietana – 3-4 łyżki

łosoś wędzony – 300 g

+odrobina soli, pieprz

Sposób wykonania:

Tak więc do ciasta naleśnikowego dodajemy odsączony szpinak. Smażymy zielone, pachnące naleśniki. Ser feta kruszymy albo rozdrabniamy widelcem. Dodajemy do niego śmietanę, odrobinę pieprzymy. Taką mieszanką smarujemy każdy naleśnik. Na to kładziemy wędzonego łososia i zawijamy naleśniki w rulon.

Można tak jak ja – pożerać w całości.

Można też pokroić każdego naleśnika na 2-3 cm kawałki i w ten sposób podawać jako przekąskę.

Naleśnikami jestem zachwycona, będę robiła regularnie.

Nie wiem jak to działa, ale zielone lepiej smakują!

Smacznego!

img_0087

img_0094

img_0095

img_0098

Polędwiczki w sosie musztardowym z pieczarkami

Na blogu dawno nie było smakowitej receptury dla mięsożerców. Nadrabiam zaległości i tym razem mam dla Was coś naprawdę pysznego. Zostało mi dosyć sporo podsmażonych pieczarek i chciałam zrobić coś innego niż tosty, które jako pierwsze przyszły mi na myśl. Poszperałam i wśród przepisów znalazłam polędwiczki z pieczarkami, musztardą i whiskey. Polędwiczki można przyrządzać rozmaicie, z różnymi sosami – z suszonymi śliwkami, cebulą, chrzanem… Zawsze jest pysznie i inaczej. Znacie i lubicie dzisiejsze połączenie?

Składniki:

polędwiczka wieprzowa – 1-2 sztuki

cebula – 2 sztuki

podsmażone pieczarki – około 350 g

whiskey – 2 łyżki

musztarda francuska (ziarnista) – 2 łyżki

śmietanka 30% lub inna – pół szklanki

posiekana natka pietruszki – pół pęczka

+odrobina oleju, sól, pieprz, łyżka mąki

Sposób wykonania:

Polędwicę kroimy w plastry o grubości około 2 cm. Każdy plaster delikatnie rozbijamy. Obtaczamy polędwicę w mące i na rozgrzanym oleju obsmażamy ją z obu stron. Następnie do polędwiczek dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się zeszkli, dodajemy podsmażone pieczarki. Chwilę smażymy i dolewamy szklankę wody i whiskey. Solimy, pieprzymy i całość dusimy tak długo, aż mięso będzie miękkie. Pod koniec dodajemy musztardę i posiekaną natkę pietruszki. Zagęszczamy sos – mąkę mieszamy ze śmietaną i dodajemy do letniego sosu. Mieszamy i zagotowujemy do „lekkiego mrugania” sosu. Podajemy z ziemniakami albo kaszą gryczaną / jęczmienną.

Smacznego!

Inspirowałam się przepisem: TUTAJ

img_9888

img_9891

img_9895

img_9901

Kotlety jajeczne czyli powrót do dań zapomnianych

Wyobrażacie sobie, że ostatni raz jadłam kolety jajeczne jakieś dziesięć lat temu? Nie chce być inaczej. Kompletnie zapomniałam o ich istnieniu! A przecież są takie łatwe i pyszne. Takie kotlety kojarzą mi się z dzieciństwem, chociaż wcale nie gościły one na naszym stole bardzo często. Po takim czasie sama przygotowałam te rarytasy i muszę napisać, że po długiej przerwie wciąż są smaczne, okrutnie smaczne.

Składniki:

jajka ugotowane na twardo – 5 sztuk

surowe jajko – 1 sztuka

bułka tarta – 1 łyżka

posiekana natka pietruszki – ilość wedle uznania

+sól, pieprz, bułka tarta do obtoczenia, olej do smażenia

Sposób wykonania:

Ugotowane jajka wkładamy do garnka/miski i dokładnie rozgniatamy je widelcem. Dodajemy surowe jajko, bułkę tartą i natkę pietruszki. Całość doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy i formujemy z masy cztery kotleciki. Kotlety obtaczamy w bułce tartej i na około godzinę wkładamy do lodówki (będą bardziej zwarte i dzięki temu lepiej będzie się je smażyło). Kotlety smażymy na rozgrzanym oleju, na rumiano, z obu stron.

Smacznego!

IMG_0044.JPG

img_0049

img_0069

Krem marchewkowy z groszkiem

Kiedy mam dużo marchewki, pierwsze co przychodzi mi na myśl to… pyszna zupa! Krem z marchewki robiłam już wielokrotnie, ale tym razem postanowiłam wprowadzić małą innowację. Krem marchewkowy z groszkiem smakuje bardzo dobrze (podobnie jak marchewka z groszkiem na gęsto). Czasami warto dodać jeden składnik, żeby urozmaicić znaną zupę. Polecam.

Składniki:

marchewka – około 1,5 kg

ziemniaki – 2 sztuki

cebula – 2 sztuki

bulion warzywny – około 1-1,5 l

masło – 2 łyżki

śmietana 30% lub inna – pół szklanki

groszek konserwowy – szklanka lub więcej

+sól, pieprz

Sposób wykonania:

Marchewkę i ziemniaki obieramy. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na patelni. Pokrojoną w talarki marchewkę i ziemniaki podsmażamy. Podsmażone warzywa dodajemy do bulionu i całość gotujemy około 20 minut (do miękkości warzyw). Zupę zabielamy śmietaną i doprawiamy. Całość blendujemy. Gdy mamy już gotowy krem, do zupy dodajemy groszek. Całość gotujemy jeszcze 5 minut i gotowe. Zupę można dodatkowo podać z prażonymi ziarnami słonecznika lub innymi, wedle gustu.

Smacznego!

img_9852

IMG_9854.JPG

img_9857

Sałatka z awokado

Muszę Wam napisać, że ostatnio mam dobry flow, jeśli chodzi o gotowanie. Mam ochotę na nowe połączenia, nowe produkty, nowe smaki. Chce mi się gotować, jeść i podpytywać innych. Zimo – nie zniszcz tego we mnie, proszę. Kiedy kupowałam awokado, myślałam, że zrobię z niego pastę do kanapek. Zmieniłam zdanie i powstała bardzo łatwa i bardzo szybka (jej wykonanie zajmuje około 15-20 minut) sałatka. Awokado nadaje sałatce świeżości, całkowicie ją zmienia. Podoba mi się ten smak (czyt. lubię to). Z czystym sumieniem – polecam.

Składniki na sałatkę:

awokado – 1 sztuka

ogórek gruntowy – 1-2 sztuki

ugotowane jajka – 2 sztuki

+ odrobina soku z cytryny, sól, pieprz, prażony słonecznik

Składniki na sos:

majonez – 1 łyżka

oliwa – 1 łyżka

musztarda – pół łyżeczki

miód – pół łyżeczki

Sposób wykonania:

Awokado obieramy i skrapiamy odrobiną soku z cytryny. Następnie kroimy je w kostkę. Podobnie postępujemy z ogórkami i jajkami – siekamy je w nieco większą kostkę lub kroimy na ćwiartki. W małym naczyniu mieszamy wszystkie składniki na sos. Całość polewamy sosem, doprawiamy solą i pieprzem, a na końcu posypujemy prażonym słonecznikiem.

Szybko i pysznie, prawda?

Czasami myślę, że im mniej składników, tym lepiej. Mieszanie wszystkich smaków świata i ogromna ilość produktów to nie zawsze dobry kierunek.

Smacznego!

img_9875

img_9879

img_9885