Miesiąc: Październik 2014

Jagodzianki

Przyszedł czas na coś słodkiego, drożdżowego. W końcu nadeszła jesień. Zrobiłam eksperyment i do wykonania jagodzianek użyłam mąki pszennej pełnoziarnistej. W tej wersji bułeczki wyszły bardziej zdrowe niż te tradycyjne. Ale… nie róbcie tak jak ja – użyjcie zwykłej mąki pszennej. Tradycyjne jagodzianki są jednak dużo smaczniejsze. Zapraszam do wykorzystania przepisu, jest wypróbowany i dobry.

Składniki na ciasto:

mąka pszenna – 600 g

masło – 250 g

drożdże – 50 g

cukier – 50 g

jajka – 4 sztuki

ciepłe mleko – 3 łyżki

sól – szczypta

Składniki na nadzienie:

jagody – 200 g

cukier puder (do posypania)

Sposób wykonania:

Drożdże mieszamy w naczyniu z ciepłym mlekiem. Przykrywamy je i odstawiamy na 15 minut. Do dużej miski przesiewamy mąkę. Topimy masło. Dodajemy drożdże, cukier, sól i dwa jajka. Mieszamy. Dokładamy resztę jajek i masło. Wyrabiamy ciasto. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy, by ciasto urosło. Nabieramy kawałek ciasta i formujemy z niego mały placuszek o wymiarach 5 x 7 cm. Każdą część delikatnie rozciągamy palcami. Nakładamy po płaskiej łyżce jagód. Teraz zlepiamy boki bułek. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę. Pieczemy jagodzianki na złoty kolor w 180 stopniach przez około 20 minut. Wyjmujemy je i studzimy. Na koniec posypujemy obficie cukrem pudrem.

[Wskazówka: Ciasto lepiej rośnie, gdy składniki mają temperaturę pokojową. Jajka i drożdże wyjmij więc z lodówki godzinę wcześniej.]

[Przepis jest na 20 sztuk, polecam więc zrobić jagodzianki z połowy składników.]

Smacznego!

IMG_2936

IMG_2937

IMG_2940

IMG_2942

Reklamy

Gruszkówka

Na początku zaznaczę, że nie jest to mój przepis. W domu to nie ja jestem specjalistką od nalewek. Wręcz przeciwnie – nie mam o nich zielonego pojęcia. Przepis jest autorstwa mojego mężczyzny – to on robi najlepsze nalewki na świecie. Jestem szczęściarą i piłam już gruszkówkę jego receptury. Musicie mi wierzyć na słowo, że to najlepsza, jaką kiedykolwiek miałam okazję skosztować. Skusicie się? Naprawdę warto.

Składniki:

gruszki – 0,75 kg

cukier (biały albo brązowy) – 230 g

spirytus – 250 ml

wódka – 250 ml

woda źródlana – 100 ml

goździki – 5-6 sztuk

kardamon – 2 ziarna

cynamon – laska

biały rum – 50/100 ml (1/4 szklanki)

Sposób wykonania:

Proces przygotowania nalewki gruszkowej, a jak kto woli nalewki z gruszek rozpoczynamy od pozyskania pięknych, pachnących, soczysych gruszek. Owoce dokładnie myjemy oraz kroimy w ćwiartki, a następnie w około 0,5 centymetrowe plastry. Kroimy nożem wykonanym ze szlachetnego metalu albo po prostu plastikowym, żeby owoce zbyt szybko nie zczerniały. Gniazda nasienne usuwamy, aczkolwiek wyodrębniamy pestki, które dodajemy razem z owocami do słoja (niepozorna pestka także oddaje aromat). Całość układamy w naczyniu zasypując cukrem.

Po około 1-2 dniach, kiedy cukier całkowicie się rozpuści, do słoja dodajemy przyprawy (cynamon, kardamon, goździki) i zalewamy mieszaniną spirytusu, wódki i wody źródlanej. Należy pamiętać, że podczas sporządzania roztworu zawsze dolewamy słabszy procentowo roztwór do mocniejszego. Tak przygotowany nastaw powinien leżakować w ciemnym miejscu przez 3 miesiące.

Po upływie kwartału nalewka jest prawie gotowa. Trzeba ją tylko przefiltrować przez filtry do kawy w celu uzyskania pożądanej klarowności. Jeżeli efekt nas satysfakcjonuje dolewamy do całości biały rum i szczelnie zamykamy naczynie. Gruszki można wykorzystać np. do lodów albo ciasta.

Teraz najtrudniejsze – nalewka powinna leżakować od 3-6 miesięcy (im dłużej tym lepiej dla samego aromatu), w tym czasie każdy z dodanych składników uszlachetni aromat nastawu, a kolejne nutki smakowe w postaci przypraw „dojdą do głosu”.

[Przepis jest na jedną nalewkę, a na zdjęciach uwiecznione zostały przygotowania dwóch gruszkówek – jednej z białym cukrem, drugiej z brązowym]

Na zdrowie!

IMG_3093

IMG_3094

IMG_3113

Pyszna tarta z wędzonym łososiem, pomidorami i mozzarellą

Jakiś czas temu zamieściłam już przepis na tartę. Wówczas była to wersja, w której był obecny szpinak. Tym razem go pominęłam i zamiast niego dodałam pomidory. Tarta jest pyszna – im więcej łososia i sera, tym lepsza.

Składniki:

ciasto francuskie – 200g

jajka – 5 sztuk

śmietana 18% – 100ml

łosoś wędzony – u mnie około 400g

mozzarella – 200g

pomidory – dwie sztuki

masło – odrobina do wysmarowania formy na tartę

mąka – odrobina do rozwałkowania ciasta francuskiego

sól, pieprz

Sposób wykonania:

Zaczynamy od wysmarowania formy na tartę masłem. Ciasto francuskie ostrożnie wałkujemy z obu stron na blacie posypanym mąką. Ciasto przekładamy do formy tak, by przylegało ono do spodu i boków. Spód ciasta nakłuwamy widelcem. Następnie palcami usuwamy wystające brzegi ciasta i rozpoczynamy nakładanie składników do tarty. Na całej powierzchni ciasta rozkładamy łososia, następnie mozzarellę. Pomidory parzymy, obieramy ze skóry, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kosteczkę. Dokładamy go do pozostałych składników. Teraz czas na „zalewajkę” do tarty – ubijamy razem jajka i śmietanę, a na końcu całość doprawiamy – odrobiną soli i pieprzem. Teraz łososia i ser zalewamy mieszaniną jajek i śmietany. Polecam jeszcze, aby na wierzch tarty wykroić z ciasta francuskiego paseczki, które ułożymy na wierzchu foremki – to tylko ze względów estetycznych, ładniej wygląda. Tak przyrządzoną tartę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni (termoobieg) i pieczemy 20-25 minut dopóki masa całkowicie się nie zetnie.

Smacznego!

IMG_2957

IMG_2963

IMG_2971

IMG_2978

Karkówka pieczona z papryką

Tym razem coś dla mięsożerców. Myślę, że nie muszę się specjalnie rozpisywać, bo karkówkę każdy dobrze zna i mam nadzieję – lubi. Jeśli chodzi o mnie to uwielbiam pieczoną karkówkę. I ten zapach unoszący się w mieszkaniu – bezcenny. Po upieczeniu mięso jest mięciutkie i rozpływa się w ustach.

Składniki:

karkówka – kilka plastrów (około 0,5 kg)

czerwona papryka – pół lub jedna sztuka

olej – kilka łyżek

*papryka ostra, czosnek granulowany, pieprz czarny, majeranek, papryka słodka, sól

Sposób wykonania:

Karkówkę myjemy i osuszamy. Następnie każdy plaster lekko rozbijamy tłuczkiem. Przygotowujemy marynatę, a więc mieszamy wszystkie przyprawy z olejem. Mięso nacieramy marynatą i wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc. Na dno naczynia żaroodpornego wlewamy odrobinę oleju. Układamy na nim mięso, a także pokrojoną w paski paprykę. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy godzinę i dwadzieścia minut, a około piętnaście minut przed końcem pieczenia ściągamy przykrywkę naczynia.

Smacznego!

IMG_2891

IMG_2894

IMG_2905

IMG_2906

Sałatka z tortellini

Sałatkę wymyśliłam na szybko. Spodziewałam się gości i nie chciałam po raz kolejny serwować tej samej, „ulubionej” sałatki. Pomyślałam, że taka z małymi, nadzianymi pierożkami będzie w sam raz. Jest kolorowa, sycąca i smaczna.

Składniki:

tortellini (z dowolnym nadzieniem) – 1 opakowanie

kukurydza – 1 puszka

ogórek zielony – 2 sztuki

papryka czerwona – 1 sztuka

polędwica wędzona z kurczaka – 15 dag

ser żółty – 15 dag

majonez – 3 łyżki

śmietana – 2 łyżki

koperek – 1 pęczek

sól, pieprz, ostra papryka

Sposób wykonania:

Tortellini gotujemy zgodnie ze wskazówkami, które znajdują się na opakowaniu. Następnie je odsączamy i studzimy. Paprykę, ogórki, polędwicę i ser żółty kroimy w drobną kosteczkę. Kukurydzę odsączamy. Przestygnięte pierożki łączymy z resztą składników. Siekamy koperek, doprawiamy, dodajemy majonez i śmietanę. Całość mieszamy i sałatka gotowa.

Smacznego!

IMG_2913

IMG_2915

IMG_2916