Miesiąc: Czerwiec 2015

Kompot z truskawek

Lubię ten czas, kiedy wszędzie można kupić pyszne i słodkie truskawki. Nie mogąc się oprzeć ich widokowi, kupiłam ich aż kilogram. Trochę podjadłam, ale co zrobić z resztą? Zrobiłam pyszny kompot. Pracy tyle, co nic, a efekt wspaniały. Polecam.

Składniki:

woda – 2 litry

cukier – 1 i 1/3 szklanki

truskawki – około 800 g

Sposób wykonania:

Zagotowujemy wodę z cukrem. Truskawki obieramy z szypułek, płuczemy i wkładamy je do wrzącej wody. Czekamy aż woda powtórnie się zagotuje. Wyłączamy gaz i zostawiamy truskawki aż do całkowitego wystygnięcia. Kompot przelewamy do dzbanka i schładzamy.

Smacznego!

IMG_5302

IMG_5306

IMG_5315

IMG_5319

Reklamy

Sałatka z szynką parmeńską, mozzarellą i rukolą

Przestałam piec ciasta, bo w taki upał niespecjalnie działa na mnie ich sympatyczny widok. W zasadzie może ono nawet długo na mnie patrzeć, a ja i tak go nie zjem. Pomyślałam, że czas na coś lekkiego i smacznego, coś czym będę się naprawdę zajadała. W kilku sklepach trwa tzw. „włoski tydzień” więc nie było problemu z zakupem produktów. Pomysł na sałatkę wynalazłam na jednym z blogów. I wiecie co – sałatka smakowała nawet mojemu mężczyźnie (pewnie przez dodatek szynki parmeńskiej), a to oznacza, że jest pyszna i bardzo ją polecam!

Składniki:

rukola – dwie garście

szynka parmeńska – sześć, siedem plasterków

oliwki (zielone lub czarne) – garść

mozzarella – opakowanie tych „mini” (ładnie się prezentują)

pomidorki koktajlowe – około 15 sztuk

miód – 1 łyżka

musztarda – 1 łyżka

oliwa z oliwek – 3 łyżki

Sposób wykonania:

Rukolę płuczemy, osuszamy i rozkładamy na dnie nieco głębszego talerza. Na niej rozsypujemy pokrojone w plasterki oliwki. Rozkładamy też kuleczki mozzarelli (przekrojone na pół) i plasterki szynki zawiniętej w ruloniki. Na samym końcu układamy pomidorki przekrojone na połówki, a na wierzch układamy kilka listków rukoli. Teraz czas na przygotowanie sosu. Mieszamy miód, musztardę i oliwę z oliwek. Sałatkę polewamy dressingiem i gotowe.

Smacznego!

IMG_5234

IMG_5244

IMG_5247

Stek z antrykotu z masłem czosnkowo-pietruszkowym

Nadszedł ten dzień, w którym mój mężczyzna doczekał się – przyrządziłam mu steka, o którym rozmawialiśmy wielokrotnie (najczęściej około północy, przed spaniem). Pochwalił i powiedział, że bardzo smaczny więc myślę, że kiedy będę chciała sprawić mu przyjemność, na pewno ponownie go przyrządzę. Najważniejszy jest zakup dobrego mięsa. Samo smażenie i przygotowanie dodatków to już naprawdę łatwizna.

Składniki:

kawałek dobrego antrykotu – około 250-300 g

czosnek – 3 ząbki

świeża pietruszka – garść

masło – 1-1,5 łyżki

+ olej do smażenia, sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Zaczynamy od przygotowania dodatku. Do miękkiego masła dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, posiekaną pietruszkę i sól. Formujemy kulkę i wsadzamy ją do lodówki, żeby stwardniała. Na patelni rozgrzewamy olej. Kawałek antrykotu myjemy i osuszamy. Następnie pieprzymy go z obu stron i delikatnie „nacieramy” olejem. Na rozgrzany olej wkładamy naszego steka. Mój był dobrze wysmażony (tzw. podeszwa), czyli 5 minut z jednej i z drugiej strony, ponawiając tę czynność jeszcze raz. Bardzo ważne jest to, żeby po ściągnięciu z patelni dać stekowi „odpocząć”, chociaż te dwie, trzy minuty. Przed podaniem, steka solimy i wykładamy na niego kulkę z masłem czosnkowo-pietruszkowym.

Smacznego!

IMG_5101

IMG_5104

IMG_5106

IMG_5109