Miesiąc: Maj 2017

Pęczotto z botwinką

Od jakiegoś czasu mam tzw. fazę na łączenie różnych składników (głównie warzyw) z rozmaitymi kaszami. Kupiłam botwinkę z myślą o zrobieniu chłodnika, ale… jak wszyscy doskonale wiemy – upałów brak, zimno jak szlag więc pomyślałam, że zrobię pęczak z botwinką. Można zabierać go do pudełka do pracy i traktować jako sałatkę, może też być samodzielnym daniem albo dodatkiem do mięsa. Milion zastosowań, wedle upodobań. Botwinka w połączeniu z pęczakiem smakuje pysznie, na pewno wrócę do tej kombinacji.

Składniki:

kasza pęczak – pół szklanki

botwinka – pęczek

czosnek – dwa ząbki

pół cebuli

+sól, pieprz, odrobina oleju / oliwy

Sposób wykonania:

Botwinkę płuczemy, skrobiemy małe buraczki, wszystko szatkujemy. Kaszę pęczak gotujemy. Na patelni podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się zeszkli, dodajemy do niej posiekaną botwinkę. Dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Całość solimy, pieprzymy i na końcu dorzucamy na patelnię ugotowaną kaszę. Smażymy jeszcze chwilę i gotowe! Jak ktoś lubi, na końcu całość można „podlać” odrobiną oliwy.

Ekspresowo, pysznie i zdrowo, prawda?

IMG_0602

IMG_0603

IMG_0605

IMG_0611

Reklamy

Szparagi w szynce parmeńskiej

I przyszedł maj. Pogoda jest zaskakująco nieciekawa, ale na szczęście można już kupić szparagi. Przekąska złożona w zasadzie z dwóch / trzech składników jest wspaniała. Tak jak to często bywa – w prostocie siła. Szparagi są jędrne i podpieczone – przepyszne. I potwierdziło się to, że nie ma nic gorszego niż rozmemłane, rozgotowane szparagi. Te są cudne, takie jak powinny być. Zapraszam.

Składniki:

zielone szparagi – pęczek

szynka parmeńska – 6-7 plasterków

starty, twardy ser do posypania (opcjonalnie) – dwie łyżki

+ oliwa z oliwek

Sposób wykonania:

Szparagi płuczemy, odłamujemy twarde końce (same się złamią). Łodygi wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy 1 – 1,5 minuty. Nie dłużej. Odcedzamy i chłodzimy zimną wodą. Szparagi zawijamy w plasterki szynki. Główki szparagów smarujemy odrobiną oliwy. Szparagi wykładamy na folię aluminiową i zapiekamy w piekarniku – 200 stopni, 10 minut. Jeśli chcemy, pod koniec pieczenia możemy posypać szparagi startym serem. Jeśli o mnie chodzi – nie posypałam (bo nie miałam) i też były cudne.

Smacznego!

IMG_0591

IMG_0596

IMG_0598