Miesiąc: Wrzesień 2017

Schab w jasnym sosie

Tym razem mam dla Was zwyczajny i przepyszny schab, w tradycyjnym, tzw. jasnym sosie. Nie jest to nowy przepis, najczęściej przygotowuję takie mięso wtedy, gdy nie mam czasu na wymyślenie nowego dania i gotuję w pośpiechu. Ostatnio podczas oglądania telewizji rzuciła mi się w oczy reklama, w której prezentowany jest „sos jasny uniwersalny” i „sos ciemny uniwersalny”, ze słoika. Już nawet nie trzeba rozrabiać proszku z saszetki. Otwierasz słoik i gotowe. Nie będę przytaczała nazwy firmy, bo nie jest ona istotna. Nie chcę się już czepiać składu tych sosów, ale jednym ze składników jest stabilizator – karagen (E407). Badania potwierdzają fakt, że stabilizator ten jest bardzo szkodliwy – powoduje owrzodzenia i nowotwory. A jaka jest jego funkcja? Przede wszystkim jest substancją zagęszczającą. Co o tym myślicie? Napiszcie, proszę. Czy naprawdę nie lepiej zrobić samemu, taki zwykły sos? Jeśli chodzi o mnie, zawsze będę zwolenniczką tego, by zagęścić sos, który wytworzył się samoistnie, łyżką mąki i śmietaną. Koniec, kropka.

Składniki:

schab – około 0,5 kg

cebula – 2 sztuki

mąka – łyżka

śmietana – pół szklanki

+sól, pieprz, odrobina oleju

Sposób wykonania:

Schab kroimy w plastry i lekko rozbijamy. Mięso obtaczamy w mące i podsmażamy z dwóch stron. Po przewróceniu na drugą stronę dodajemy poszatkowaną cebulę i smażymy około 5 minut. Do całości dolewamy mniej więcej szklankę wody. Solimy, pieprzymy i dusimy około 1,5 godziny. Po tym czasie mąkę mieszamy ze śmietaną i dodajemy do letniego sosu. Mieszamy i zagotowujemy tylko do momentu „lekkiego mrugania” sosu. Odstawiamy do wystygnięcia, a potem już tylko jemy – w towarzystwie ziemniaków, ryżu lub klusek.

Smacznego!

IMG_7753

IMG_7761

IMG_7769

Reklamy

Gulasz z łopatki i borowików

Jesień, jesień, jesień… Jest już z nami i nie powiem, że nie jest mi tęskno do długich, letnich wieczorów. Trzeba się przestawić, innego wyjścia nie ma. Wrzesień to oczywiście czas na grzyby, które bardzo lubię. Kupiłam niewielki koszyczek borowików (nie mogłam się oprzeć!) i pomyślałam, że w parze z dobrym mięsem będzie to duet idealny. Nie pomyliłam się i szczerze polecam.

Składniki:

łopatka wieprzowa (może być też szynka, schab albo polędwiczki – pełna dowolność) – około 0,5 kg

borowiki – około 250 g

cebula – 2 sztuki

śmietana – pół szklanki

+sól, pieprz, odrobina masła, odrobina oleju, natka pietruszki

Sposób wykonania:

Na samym początku zajmujemy się grzybami – czyścimy je, płuczemy i kroimy w mniejsze kawałki. Na patelni roztapiamy odrobinę masła. Cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy do masła. Gdy cebula się zeszkli, dorzucamy borowiki. Całość przesmażamy, dopóki woda nie odparuje (około 15-20 minut). Następnie w garnku rozgrzewamy odrobinę oleju i wrzucamy łopatkę pokrojoną w nieco większą kostkę. Gdy mięso będzie już obsmażone, dodajemy do niego grzyby z cebulą. Do całości dolewamy szklankę wody i dusimy około 1,5 godziny. Całość doprawiamy solą, pieprzem i dorzucamy posiekaną natkę pietruszki. Na końcu sos zabielamy śmietaną. I gotowe.

Smacznego!

IMG_1121

IMG_1128

IMG_1155

Zrazy wołowe z boczkiem i ogórkiem

Przejrzałam swoje najnowsze wpisy i okazało się, że w ostatnim czasie królowały u mnie sałatki i warzywa. To bardzo dobrze, bo kocham warzywa, ale raz na jakiś czas mam też ochotę na coś konkretnego. Najczęściej zrazy robię ze schabu, ale niedawno postanowiłam zaszaleć i kupiłam bardzo dobrą wołowinę. Do tego kluski i buraczki i jest niebo, czyż nie?

Składniki:

wołowina (ligawa albo zrazówka) – 500-700 g

cebula – 2 sztuki

ogórek konserwowy – 4 sztuki

boczek albo szynka – 0,2 dag

musztarda sarepska – kilka łyżeczek

+sól, pieprz, olej do smażenia, nitka do obwiązania zrazów

Sposób wykonania:

Jedną cebulę kroimy w piórka, a ogórki na mniejsze kawałki (jak na zdjęciu). Wołowinę kroimy w plastry (o ile nie kupiliśmy jej już w takiej postaci). Każdy plaster wołowiny rozbijamy tłuczkiem, z obu stron. Z jednej strony mięso smarujemy musztardą i kładziemy na nie kawałek boczku albo plaster szynki. Do tego dokładamy piórko cebuli i kawałek lub dwa ogórka. Zrazy zawijamy i obwiązujemy nitką. W dużym garnku rozgrzewamy olej, obsmażamy zrazy z jednej strony, a po odwróceniu ich na drugą stronę, dodajemy cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Następnie dodajemy półtorej szklanki wody i dusimy około 2-2,5 godziny, do miękkości. Całość doprawiamy solą i pieprzem. Powstały sos można jeszcze zagęścić mąką. Gdy zrazy wystygną, trzeba usunąć z nich nitki – od razu. Zrazy podajemy z kluskami, ziemniakami, ryżem albo kaszą.

Smacznego!

IMG_0533

IMG_0535

IMG_0541

IMG_0545