Dzień: Maj 21, 2018

Dorsz zapiekany z pastą z suszonych pomidorów

Uwielbiam ryby i zawsze mówię, że jem je zbyt rzadko. Tym razem znalazłam przepyszne połączenie, którym musiałam się z Wami podzielić. Dorsza zapiekłam z pastą z suszonych pomidorów – całość gra idealnie! A dacie wiarę, że jeszcze kilka miesięcy temu powiedziałabym, że suszone pomidory są „fuj”? Tak było. Rybę podałam z ziemniakami i zielonymi szparagami. I jak tu nie kochać wiosny?

Składniki:

dorsz (polędwiczki) – tyle, ile chcemy zjeść

pasta z suszonych pomidorów /miałam przygotowaną wcześniej: suszone pomidory, oliwa, łuskany słonecznik, czosnek, sól pieprz – drobno posiekane albo zblendowane/ – kilka łyżek

+sól, pieprz, cytryna

Sposób wykonania:

Dorsza płuczemy pod bieżącą wodą. Osuszamy go papierowym ręcznikiem. Polędwiczki solimy i pieprzymy z każdej strony. Skrapiamy je odrobiną soku z cytryny. Wierzch każdej polędwiczki smarujemy pastą z suszonych pomidorów. Na spód naczynia żaroodpornego wylewamy odrobinę oleju albo oliwy. Wkładamy do niego ryby. Do naczynia możemy dorzucić kilka plastrów cytryny. Zamknięte naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez pół godziny. Gotowe. Rybę można podać z ziemniakami albo ryżem i surówką (albo ze szparagami – jak ja!).

Smacznego!

IMG_1623

IMG_1638

Reklamy