Autor: mojamalakuchnia.wordpress.com

Sałatka z pęczakiem, kabanosami i serem feta

Moje zauroczenie kaszą pęczak wciąż trwa. Ostatnio bardzo często przygotowuję posiłki z użyciem właśnie pęczaku. Sałatkę jadłam najpierw u znajomych – tak mi posmakowała, że wiedziałam, że i ja ją zrobię. Przepis pochodzi z Kuchni Lidla. Sałatka jest przepyszna, idealna do pracy – sycąca i zdrowa. To pierwsza sałatka, w której smakują mi suszone pomidory, a to już naprawdę spory sukces. To znaczy wiele. Do tej pory nie tykałam suszonych pomidorów, bo tak bardzo nie odpowiadał mi ich smak. A tutaj takie miłe zaskoczenie! Szczerze polecam.

Składniki:

kasza pęczak – 200 g

ser feta – 100 g

kabanosy – dwie sztuki

suszone pomidory – około 10-15 sztuk

papryka czerwona – jedna sztuka

czerwona fasola – 1 puszka

natka pietruszki – pół pęczka

czarne oliwki – około pół szklanki

Składniki na sos:

oliwa z oliwek – 125 ml

musztarda francuska (albo inna) – dwie łyżeczki

sok z cytryny – odrobina

miód – dwie łyżeczki

pieprz

Sposób wykonania:

Kabanosy kroimy w mniejsze kawałki, fetę w kostkę albo po prostu ją kruszymy. Kaszę gotujemy i odsączamy. Suszone pomidory i papryki kroimy w paski albo w kostkę. Fasolę odsączamy z zalewy. Natkę pietruszki drobno siekamy. Oliwki kroimy na połówki. Przygotowujemy sos – mieszamy wszystkie jego składniki i polewamy nim sałatkę. Całość jeszcze raz dokładnie mieszamy. I gotowe!

Podaję odnośnik do oryginalnego przepisu: [TUTAJ]

IMG_0649

IMG_0652

IMG_0655

IMG_0658

Pęczotto z botwinką

Od jakiegoś czasu mam tzw. fazę na łączenie różnych składników (głównie warzyw) z rozmaitymi kaszami. Kupiłam botwinkę z myślą o zrobieniu chłodnika, ale… jak wszyscy doskonale wiemy – upałów brak, zimno jak szlag więc pomyślałam, że zrobię pęczak z botwinką. Można zabierać go do pudełka do pracy i traktować jako sałatkę, może też być samodzielnym daniem albo dodatkiem do mięsa. Milion zastosowań, wedle upodobań. Botwinka w połączeniu z pęczakiem smakuje pysznie, na pewno wrócę do tej kombinacji.

Składniki:

kasza pęczak – pół szklanki

botwinka – pęczek

czosnek – dwa ząbki

pół cebuli

+sól, pieprz, odrobina oleju / oliwy

Sposób wykonania:

Botwinkę płuczemy, skrobiemy małe buraczki, wszystko szatkujemy. Kaszę pęczak gotujemy. Na patelni podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się zeszkli, dodajemy do niej posiekaną botwinkę. Dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Całość solimy, pieprzymy i na końcu dorzucamy na patelnię ugotowaną kaszę. Smażymy jeszcze chwilę i gotowe! Jak ktoś lubi, na końcu całość można „podlać” odrobiną oliwy.

Ekspresowo, pysznie i zdrowo, prawda?

IMG_0602

IMG_0603

IMG_0605

IMG_0611

Szparagi w szynce parmeńskiej

I przyszedł maj. Pogoda jest zaskakująco nieciekawa, ale na szczęście można już kupić szparagi. Przekąska złożona w zasadzie z dwóch / trzech składników jest wspaniała. Tak jak to często bywa – w prostocie siła. Szparagi są jędrne i podpieczone – przepyszne. I potwierdziło się to, że nie ma nic gorszego niż rozmemłane, rozgotowane szparagi. Te są cudne, takie jak powinny być. Zapraszam.

Składniki:

zielone szparagi – pęczek

szynka parmeńska – 6-7 plasterków

starty, twardy ser do posypania (opcjonalnie) – dwie łyżki

+ oliwa z oliwek

Sposób wykonania:

Szparagi płuczemy, odłamujemy twarde końce (same się złamią). Łodygi wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy 1 – 1,5 minuty. Nie dłużej. Odcedzamy i chłodzimy zimną wodą. Szparagi zawijamy w plasterki szynki. Główki szparagów smarujemy odrobiną oliwy. Szparagi wykładamy na folię aluminiową i zapiekamy w piekarniku – 200 stopni, 10 minut. Jeśli chcemy, pod koniec pieczenia możemy posypać szparagi startym serem. Jeśli o mnie chodzi – nie posypałam (bo nie miałam) i też były cudne.

Smacznego!

IMG_0591

IMG_0596

IMG_0598

Łazanki z kapustą i pieczarkami

Wydaje mi się, że po raz pierwszy łazanki w swoim domu przygotowałam wtedy, kiedy najzwyczajniej w świecie został mi farsz po krokietach. Od tego czasu łazanki tak bardzo mi posmakowały, że obecnie przygotowuję je częściej niż krokiety. Farsz jest identyczny, jednak zamiast smażyć naleśniki, wystarczy ugotować łazankowy makaron – tak go nazywam (po polsku: makaron w kształcie kwadratów). Jeśli ktoś ma czas na to, żeby zrobić makaron samemu, to już ma opcję całkowicie na wypasie. Polecam, łazanki są pyszne.

Składniki:

kapusta kiszona – około 600 g

pieczarki – 0,5 kg

cebula – 1-2 sztuki

makaron na łazanki – pół opakowania

+sól, pieprz, liście laurowe, ziele angielskie, olej do smażenia

Sposób wykonania:

Kapustę kiszoną płuczemy i gotujemy pod przykryciem, razem z liściem laurowym i zielem angielskim, do miękkości. Kapustę mocno odciskamy w dłoniach z nadmiaru wody, studzimy i drobno szatkujemy. Pieczarki kroimy w malutką kosteczkę, na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i podsmażamy je, aż cała woda wyparuje. Cebulę kroimy w drobną kostkę i również podsmażamy. Kapustę mieszamy razem z pieczarkami i cebulą, a całość doprawiamy solą i pieprzem. Następnie gotujemy makaron. Po odcedzeniu łączymy go razem z farszem. Gotowe!

Smacznego!

IMG_0575

IMG_0578

IMG_0581

IMG_0583

IMG_0585

Sałatka warstwowa z burakami

Słońca za oknem wciąż niewiele i sądzę, że właśnie dlatego naszła mnie okrutna ochota na sałatkę z burakami i majonezem. Muszę wspomnieć o tym, że inspiracją była sałatka mojej mamy. Jej wersja ma dodatkowo pyszne śledzie, ugotowane ziemniaki, a zamiast ogórków konserwowych, są kiszone. Z racji tego, że samo ugotowanie buraków zajęło mi sporo czasu, postanowiłam zrobić nieco szybszą i trochę inną wersję. Gdybym oprócz buraków miała zająć się jeszcze przygotowaniem matjasów i ugotowaniem ziemniaków, zastałaby mnie w kuchni późna noc. A tego chciałam uniknąć. Jeśli tak jak ja kochacie buraki, sałatka na pewno bardzo przypadnie Wam do gustu. Dodam, że mamina wersja jest smaczniejsza – jeśli macie czas – polecam, bo jest pyszna. Śledzie i ogórki kiszone nadają sałatce zupełnie inny smak. Poza tym, sałatki od mamy zawsze są najlepsze, prawda?

Składniki:

ugotowane buraki – 3 sztuki

żółty ser (starty na grubych oczkach) – 200 g

ugotowane jajka – 5 sztuk

ogórki konserwowe – 5 sztuk

mrożony groszek – 200 g

szczypiorek – pęczek

Składniki na sos:

majonez – 4 łyżki

+sól, pieprz, ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę (dałam jeden i jest praktycznie niewyczuwalny w sałatce – można go pominąć albo dać więcej, jeśli ktoś lubi)

Sposób wykonania:

Buraki gotujemy w łupinach około 1,5 – 2 godziny. Wszystko zależy od wielkości buraków. Gotujemy i odcedzamy groszek (można po ugotowaniu dodać odrobinę masła). Łączymy ze sobą wszystkie składniki na sos. Układamy warstwami (od spodu): ugotowany groszek, jajka (posiekane lub po prostu starte na tarce o grubych oczkach), połowa sosu, starty żółty ser, buraki (starte na tarce o grubych oczkach), pokrojone w kostkę ogórki konserwowe, druga połowa sosu i na wierzch – posiekany szczypiorek. Wsadzamy do lodówki, a potem pozostaje już tylko konsumpcja.

Przepis znalazłam [TUTAJ] – wersja bez szczypiorku, za to z pietruszką bądź rzeżuchą

Smacznego!

IMG_0547

IMG_0552

IMG_0558

Próbowałam zrobić zdjęcie sałatki „od środka”, ale nie wyglądało to dobrze. Musicie się zadowolić zdjęciem miski z zewnątrz i zapewnieniem, że jest pyszna.

Kopytka, o!

Kopytka są takie pyszne, a mam wrażenie, że trochę przez nas zapomniane. Robiłam je już nie raz i nie dwa – są wspaniałym dodatkiem do sosów dlatego pojawiają się w naszym domu dosyć często. A Wy, lubicie kluski z ugotowanych i rozgniecionych ziemniaków? Do tego mąka, jajko i danie gotowe. W oczekiwaniu na prawdziwą wiosnę objadamy się kopytkami i kluskami. Chętni?

Składniki:

ziemniaki – około 0,5 kg

mąka – 150-200 g

jajko – 1 sztuka

+szczypta soli

Sposób wykonania:

Ugotowane ziemniaki odcedzamy i od razu przeciskamy przez praskę. Studzimy. Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy ziemniaki i robimy na środku wgłębienie, w które wbijamy jajko. Dodajemy odrobinę soli i zagniatamy gładkie ciasto. Im więcej damy mąki, tym kopytka będą bardziej zwarte, nie będą się rozlatywały. Ciasto dzielimy na kilka części i z każdej formujemy „wałeczek”. Nożem odkrajamy kawałki, czyli nasze kopytka. Wrzucamy je na gotującą się wodę i od razu po ich wypłynięciu wyciągamy je na cedzak i polewamy roztopionym masłem. Teraz już tylko wyławiamy kopytka, prosto na talerze!

Smacznego!

IMG_0519

IMG_0520

IMG_0523

IMG_0528

Sałatka z serem feta, oliwkami i słonecznikiem

Wiosna już do nas zagląda, jeszcze trochę niepewnie, ale za chwilę nadejdzie. Z tej okazji zapraszam Was na pyszną, wiosenną sałatkę. Tak pomyślałam, że w zasadzie można by ją nazwać uboższą krewną fety, ale nie do końca. Lubię to, że czasami wystarczy zrezygnować z dwóch składników albo użyć innego dressingu i wychodzi nam inna, zupełnie nowa i pyszna kombinacja. Sałatka jest przepyszna, a dressing miodowo-musztardowy sprawił, że śmiało może konkurować z fetą. I wiecie co? U mnie wygrywa z fetą.

Składniki:

sałata masłowa (albo lodowa)- pół główki

ogórek zielony – pół albo jeden

ser feta – 50-100 g

zielone oliwki – garść

prażony słonecznik – wedle uznania

Składniki na dressing:

musztarda Dijon (może być też inna, np. sarepska) – łyżeczka

miód – łyżeczka

oliwa z oliwek – 3-4 łyżki

Sposób wykonania:

Sałatę płuczemy, osuszamy i rwiemy na mniejsze kawałki. Układamy na dnie miski. Oliwki kroimy w plasterki i dorzucamy do sałaty. Ogórka kroimy w kostkę albo w półplasterki. Ser feta kruszymy w dłoniach i dodajemy do sałatki. Na wierzch wysypujemy uprażony słonecznik. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki na dressing i powstałym sosem dokładnie polewamy całość.

Smacznego!

img_0110

img_0120

img_0125

img_0128