Autor: mojamalakuchnia.wordpress.com

Łazanki z kapustą i pieczarkami

Wydaje mi się, że po raz pierwszy łazanki w swoim domu przygotowałam wtedy, kiedy najzwyczajniej w świecie został mi farsz po krokietach. Od tego czasu łazanki tak bardzo mi posmakowały, że obecnie przygotowuję je częściej niż krokiety. Farsz jest identyczny, jednak zamiast smażyć naleśniki, wystarczy ugotować łazankowy makaron – tak go nazywam (po polsku: makaron w kształcie kwadratów). Jeśli ktoś ma czas na to, żeby zrobić makaron samemu, to już ma opcję całkowicie na wypasie. Polecam, łazanki są pyszne.

Składniki:

kapusta kiszona – około 600 g

pieczarki – 0,5 kg

cebula – 1-2 sztuki

makaron na łazanki – pół opakowania

+sól, pieprz, liście laurowe, ziele angielskie, olej do smażenia

Sposób wykonania:

Kapustę kiszoną płuczemy i gotujemy pod przykryciem, razem z liściem laurowym i zielem angielskim, do miękkości. Kapustę mocno odciskamy w dłoniach z nadmiaru wody, studzimy i drobno szatkujemy. Pieczarki kroimy w malutką kosteczkę, na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i podsmażamy je, aż cała woda wyparuje. Cebulę kroimy w drobną kostkę i również podsmażamy. Kapustę mieszamy razem z pieczarkami i cebulą, a całość doprawiamy solą i pieprzem. Następnie gotujemy makaron. Po odcedzeniu łączymy go razem z farszem. Gotowe!

Smacznego!

IMG_0575

IMG_0578

IMG_0581

IMG_0583

IMG_0585

Sałatka warstwowa z burakami

Słońca za oknem wciąż niewiele i sądzę, że właśnie dlatego naszła mnie okrutna ochota na sałatkę z burakami i majonezem. Muszę wspomnieć o tym, że inspiracją była sałatka mojej mamy. Jej wersja ma dodatkowo pyszne śledzie, ugotowane ziemniaki, a zamiast ogórków konserwowych, są kiszone. Z racji tego, że samo ugotowanie buraków zajęło mi sporo czasu, postanowiłam zrobić nieco szybszą i trochę inną wersję. Gdybym oprócz buraków miała zająć się jeszcze przygotowaniem matjasów i ugotowaniem ziemniaków, zastałaby mnie w kuchni późna noc. A tego chciałam uniknąć. Jeśli tak jak ja kochacie buraki, sałatka na pewno bardzo przypadnie Wam do gustu. Dodam, że mamina wersja jest smaczniejsza – jeśli macie czas – polecam, bo jest pyszna. Śledzie i ogórki kiszone nadają sałatce zupełnie inny smak. Poza tym, sałatki od mamy zawsze są najlepsze, prawda?

Składniki:

ugotowane buraki – 3 sztuki

żółty ser (starty na grubych oczkach) – 200 g

ugotowane jajka – 5 sztuk

ogórki konserwowe – 5 sztuk

mrożony groszek – 200 g

szczypiorek – pęczek

Składniki na sos:

majonez – 4 łyżki

+sól, pieprz, ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę (dałam jeden i jest praktycznie niewyczuwalny w sałatce – można go pominąć albo dać więcej, jeśli ktoś lubi)

Sposób wykonania:

Buraki gotujemy w łupinach około 1,5 – 2 godziny. Wszystko zależy od wielkości buraków. Gotujemy i odcedzamy groszek (można po ugotowaniu dodać odrobinę masła). Łączymy ze sobą wszystkie składniki na sos. Układamy warstwami (od spodu): ugotowany groszek, jajka (posiekane lub po prostu starte na tarce o grubych oczkach), połowa sosu, starty żółty ser, buraki (starte na tarce o grubych oczkach), pokrojone w kostkę ogórki konserwowe, druga połowa sosu i na wierzch – posiekany szczypiorek. Wsadzamy do lodówki, a potem pozostaje już tylko konsumpcja.

Przepis znalazłam [TUTAJ] – wersja bez szczypiorku, za to z pietruszką bądź rzeżuchą

Smacznego!

IMG_0547

IMG_0552

IMG_0558

Próbowałam zrobić zdjęcie sałatki „od środka”, ale nie wyglądało to dobrze. Musicie się zadowolić zdjęciem miski z zewnątrz i zapewnieniem, że jest pyszna.

Kopytka, o!

Kopytka są takie pyszne, a mam wrażenie, że trochę przez nas zapomniane. Robiłam je już nie raz i nie dwa – są wspaniałym dodatkiem do sosów dlatego pojawiają się w naszym domu dosyć często. A Wy, lubicie kluski z ugotowanych i rozgniecionych ziemniaków? Do tego mąka, jajko i danie gotowe. W oczekiwaniu na prawdziwą wiosnę objadamy się kopytkami i kluskami. Chętni?

Składniki:

ziemniaki – około 0,5 kg

mąka – 150-200 g

jajko – 1 sztuka

+szczypta soli

Sposób wykonania:

Ugotowane ziemniaki odcedzamy i od razu przeciskamy przez praskę. Studzimy. Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy ziemniaki i robimy na środku wgłębienie, w które wbijamy jajko. Dodajemy odrobinę soli i zagniatamy gładkie ciasto. Im więcej damy mąki, tym kopytka będą bardziej zwarte, nie będą się rozlatywały. Ciasto dzielimy na kilka części i z każdej formujemy „wałeczek”. Nożem odkrajamy kawałki, czyli nasze kopytka. Wrzucamy je na gotującą się wodę i od razu po ich wypłynięciu wyciągamy je na cedzak i polewamy roztopionym masłem. Teraz już tylko wyławiamy kopytka, prosto na talerze!

Smacznego!

IMG_0519

IMG_0520

IMG_0523

IMG_0528

Sałatka z serem feta, oliwkami i słonecznikiem

Wiosna już do nas zagląda, jeszcze trochę niepewnie, ale za chwilę nadejdzie. Z tej okazji zapraszam Was na pyszną, wiosenną sałatkę. Tak pomyślałam, że w zasadzie można by ją nazwać uboższą krewną fety, ale nie do końca. Lubię to, że czasami wystarczy zrezygnować z dwóch składników albo użyć innego dressingu i wychodzi nam inna, zupełnie nowa i pyszna kombinacja. Sałatka jest przepyszna, a dressing miodowo-musztardowy sprawił, że śmiało może konkurować z fetą. I wiecie co? U mnie wygrywa z fetą.

Składniki:

sałata masłowa (albo lodowa)- pół główki

ogórek zielony – pół albo jeden

ser feta – 50-100 g

zielone oliwki – garść

prażony słonecznik – wedle uznania

Składniki na dressing:

musztarda Dijon (może być też inna, np. sarepska) – łyżeczka

miód – łyżeczka

oliwa z oliwek – 3-4 łyżki

Sposób wykonania:

Sałatę płuczemy, osuszamy i rwiemy na mniejsze kawałki. Układamy na dnie miski. Oliwki kroimy w plasterki i dorzucamy do sałaty. Ogórka kroimy w kostkę albo w półplasterki. Ser feta kruszymy w dłoniach i dodajemy do sałatki. Na wierzch wysypujemy uprażony słonecznik. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki na dressing i powstałym sosem dokładnie polewamy całość.

Smacznego!

img_0110

img_0120

img_0125

img_0128

Dorsz w trzech odsłonach

Zima, zima, wciąż zima… Trzeba się jakoś ratować. Najlepiej pysznym jedzeniem – to działa! Jakiś czas temu, w jednym z marketów udało mi się kupić w promocji polędwicę z dorsza. Może nie pamiętacie, ale uwielbiam ryby i zawsze żałuję, że nie jem ich częściej. Żeby nie było nudno – rybę przygotowałam w trzech różnych wariantach – sami zobaczcie. Mi najbardziej odpowiada panierka z sezamu, uwielbiam ją.

Składniki:

dorsz atlantycki (polędwica) – trzy kawałki

szynka szwarcwaldzka – plaster lub dwa

sezam – garść

+odrobina mąki, jajko, bułka tarta (do tradycyjnej panierki)

Sposób wykonania:

Jeśli chodzi o przygotowywanie ryb – większej filozofii brak – ze względu na to, też bardzo je uwielbiam. Ryby solimy i pieprzymy. Pierwszy z kawałków obtaczamy w jajku, a następnie w sezamie. Drugi kawałek owijamy szynką. Trzeci panierujemy tradycyjnie – w mące, jajku i bułce tartej. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy dorsza, z obydwu stron, na złoty kolor. Wszystkie trzy kawałki smażyłam na jednej patelni i wszystko było w porządku.

Podałam z ziemniakami i rukolą.

Smacznego!

img_0428

img_0437

img_0440

img_0442

Sałatka ze szpinakiem, czarną soczewicą i serem halloumi

Już na samym początku muszę zaznaczyć, że zakochałam się w tej sałatce, i to od pierwszego wejrzenia. Podczas jednego z wypadów na miasto, trafiliśmy do bardzo przyjemnej restauracji, w której zamówiłam sałatkę ze szpinakiem, soczewicą i halloumi (były w niej jeszcze dodatkowe składniki: dynia piżmowa, papryka marynowana i burak). Bardzo ciekawił mnie ser halloumi – dla mnie był wciąż nieznanym, a jedna z koleżanek namawiała, żebym wypróbowała, bo jest pyszny. Miała rację. Uwielbiam wiele sałatek, ale w tej wszystko ze sobą współgra – świeży szpinak, czarna soczewica, pomidory, słonecznik i ten wyjątkowy, cypryjski ser. Po tym jak zjadłam tą sałatkę, ekspresowo wykonałam ją w domu – nie mogłam się powstrzymać. Polecam, jest cudna. Nie można przestać jeść.

Składniki:

świeży szpinak – opakowanie

czarna soczewica – 1/3 szklanki

pomidorki koktajlowe – ilość wedle uznania (u mnie raczej sporo )

ser halloumi – kostka

prażony słonecznik – 1/3 szklanki (można zastąpić orzechami – laskowymi, włoskimi, nerkowca…)

+oliwa z oliwek (u mnie z dodatkiem chili)

Sposób wykonania:

Liście szpinaku wykładamy na dno miski. Polewamy go odrobiną lekko pikantnej oliwy z oliwek. Na szpinak wykładamy ugotowaną i odsączoną czarną soczewicę (odrobinę zostawiamy na później). Następnie kroimy pomidorki koktajlowe na połówki lub ćwiartki i dodajemy do sałatki. Ser halloumi możemy albo podsmażyć albo grillować na patelni albo po prostu położyć plastry surowego sera (niestety nie mam patelni grillowej więc próbowałam już z podsmażonym serem i surowym – druga opcja bardziej mi smakowała). Na pomidorki wykładamy ser, całość posypujemy prażonym słonecznikiem i resztką soczewicy. Ponownie polewamy oliwą z oliwek. Gotowe!

*Jeśli dodacie dynię, buraka i marynowaną paprykę, a słonecznik zastąpicie orzechami – też będzie cudnie!

Smacznego!

img_0503

img_0506

img_0509

img_0515

Makaron zapiekany z wędzonym łososiem i mozzarellą

W lodówce miałam wędzonego łososia i mozzarellę. Zastanawiałam się, czy z tych składników da się przygotować jakieś obiadowe danie. Szybko przeszukałam kilka blogów i okazało się, że można! Chwilę po znalezieniu przepisu pomyślałam – „dobrze, że makaron mam zawsze”. Zapiekanka wyszła bardzo smaczna. Mozzarella i żółty ser, wymieszany ze śmietanką i całość zapieczona – niebo.

Składniki:

makaron (u mnie rurki) – na oko, tyle ile zmieści się w formie do zapiekania

wędzony łosoś – 100-200 g

mozzarella – kulka

śmietanka kremowa 30% – 1/4 szklanki

żółty ser (starty na tarce o grubych oczkach) – szklanka

+pieprz cayenne, sól, pieprz, odrobina oliwy z oliwek / oleju

Sposób wykonania:

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą z oliwek albo olejem. Makaron gotujemy w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzamy. Na dno naczynia wykładamy połowę makaronu, posypujemy pieprzem cayenne, rozkładamy pokrojonego łososia i posypujemy czarnym pieprzem. Wykładamy resztę makaronu i posypujemy go mieszanką posiekanej mozzarelli, śmietanki i żółtego sera. Znów doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie pieprzem cayenne. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 10 minut. Gotowe!

Przepis odrobinę zmodyfikowałam, ale oryginał znajduje się [TUTAJ]

Smacznego!

img_0158

img_0163

img_0169

img_0174

img_0178