Chłodniki

Chłodnik z botwinki

Czerwiec, lipiec i sierpień to czas rozmaitych chłodników. Jeszcze trzy lata temu nawet nie chciałam spojrzeć na chłodnik. „Zupa na zimno” jakoś mi nie odpowiadała. Wraz z upływem czasu smaki i zachcianki się zmieniają. Na szczęście. Chłodniki pokochałam do tego stopnia, że sama postanowiłam zrobić sobie taki z botwinki. Niebo, po prostu niebo.

Składniki:

botwinka z buraczkami – 1 pęczek

sok z cytryny – 2 łyżeczki

kefir – 300 ml

koperek – pęczek

+sól, pieprz, jajko ugotowane na twardo

Sposób wykonania:

Botwinkę płuczemy, a buraczki delikatnie obieramy. Liście, łodygi i buraczki krótko gotujemy (do miękkości) wraz z odrobiną soku z cytryny. Jeśli nie lubicie liści, można je pominąć i nie dodawać do chłodnika. Kiedy całość ostygnie, buraczki kroimy w  niewielką kostkę, a botwinkę szatkujemy. Koperek również drobno siekamy. Wszystko przekładamy do miseczki, dodajemy kefir, sól i pieprz, mieszamy i wkładamy do lodówki na około 2 godziny. Przed podaniem, do chłodnika dodajemy jajko ugotowane na twardo.

Smacznego!

IMG_9300

IMG_9326

Reklamy

Chłodnik ogórkowy

Żar leje się z nieba. Pochwalę się Wam, że stała się rzecz niesłychana – polubiłam chłodniki. Jeszcze jakiś czas temu nie chciałam nawet spojrzeć na żaden chłodnik. A teraz? A teraz zapraszam Was na mój ulubiony – ogórkowy.

Składniki:

kefir – 500 ml

ogórki gruntowe – 3 lub 4 sztuki

rzodkiewka – pęczek

koperek – pół pęczka

szczypiorek – pół szklanki lub więcej

czosnek – 1 ząbek (opcjonalnie)

jajko – 1 sztuka

sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Ogórki i rzodkiewkę obieramy i trzemy na tarce o grubych oczkach. Solimy je i po chwili odciskamy z nich wodę. Szczypiorek i koperek siekamy. Jajko gotujemy na twardo i kroimy „na cztery”. Wszystkie warzywa zalewamy kefirem, dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, sól i pieprz. Wszystko mieszamy i wkładamy do lodówki na minimum godzinę. Najlepiej smakuje dobrze schłodzony.

Smacznego!

IMG_5282

IMG_5287

IMG_5289

IMG_5312