Sałatka ze szpinakiem, czarną soczewicą i serem halloumi

Już na samym początku muszę zaznaczyć, że zakochałam się w tej sałatce, i to od pierwszego wejrzenia. Podczas jednego z wypadów na miasto, trafiliśmy do bardzo przyjemnej restauracji, w której zamówiłam sałatkę ze szpinakiem, soczewicą i halloumi (były w niej jeszcze dodatkowe składniki: dynia piżmowa, papryka marynowana i burak). Bardzo ciekawił mnie ser halloumi – dla mnie był wciąż nieznanym, a jedna z koleżanek namawiała, żebym wypróbowała, bo jest pyszny. Miała rację. Uwielbiam wiele sałatek, ale w tej wszystko ze sobą współgra – świeży szpinak, czarna soczewica, pomidory, słonecznik i ten wyjątkowy, cypryjski ser. Po tym jak zjadłam tą sałatkę, ekspresowo wykonałam ją w domu – nie mogłam się powstrzymać. Polecam, jest cudna. Nie można przestać jeść.

Składniki:

świeży szpinak – opakowanie

czarna soczewica – 1/3 szklanki

pomidorki koktajlowe – ilość wedle uznania (u mnie raczej sporo )

ser halloumi – kostka

prażony słonecznik – 1/3 szklanki (można zastąpić orzechami – laskowymi, włoskimi, nerkowca…)

+oliwa z oliwek (u mnie z dodatkiem chili)

Sposób wykonania:

Liście szpinaku wykładamy na dno miski. Polewamy go odrobiną lekko pikantnej oliwy z oliwek. Na szpinak wykładamy ugotowaną i odsączoną czarną soczewicę (odrobinę zostawiamy na później). Następnie kroimy pomidorki koktajlowe na połówki lub ćwiartki i dodajemy do sałatki. Ser halloumi możemy albo podsmażyć albo grillować na patelni albo po prostu położyć plastry surowego sera (niestety nie mam patelni grillowej więc próbowałam już z podsmażonym serem i surowym – druga opcja bardziej mi smakowała). Na pomidorki wykładamy ser, całość posypujemy prażonym słonecznikiem i resztką soczewicy. Ponownie polewamy oliwą z oliwek. Gotowe!

*Jeśli dodacie dynię, buraka i marynowaną paprykę, a słonecznik zastąpicie orzechami – też będzie cudnie!

Smacznego!

img_0503

img_0506

img_0509

img_0515

Makaron zapiekany z wędzonym łososiem i mozzarellą

W lodówce miałam wędzonego łososia i mozzarellę. Zastanawiałam się, czy z tych składników da się przygotować jakieś obiadowe danie. Szybko przeszukałam kilka blogów i okazało się, że można! Chwilę po znalezieniu przepisu pomyślałam – „dobrze, że makaron mam zawsze”. Zapiekanka wyszła bardzo smaczna. Mozzarella i żółty ser, wymieszany ze śmietanką i całość zapieczona – niebo.

Składniki:

makaron (u mnie rurki) – na oko, tyle ile zmieści się w formie do zapiekania

wędzony łosoś – 100-200 g

mozzarella – kulka

śmietanka kremowa 30% – 1/4 szklanki

żółty ser (starty na tarce o grubych oczkach) – szklanka

+pieprz cayenne, sól, pieprz, odrobina oliwy z oliwek / oleju

Sposób wykonania:

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą z oliwek albo olejem. Makaron gotujemy w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzamy. Na dno naczynia wykładamy połowę makaronu, posypujemy pieprzem cayenne, rozkładamy pokrojonego łososia i posypujemy czarnym pieprzem. Wykładamy resztę makaronu i posypujemy go mieszanką posiekanej mozzarelli, śmietanki i żółtego sera. Znów doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie pieprzem cayenne. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 10 minut. Gotowe!

Przepis odrobinę zmodyfikowałam, ale oryginał znajduje się [TUTAJ]

Smacznego!

img_0158

img_0163

img_0169

img_0174

img_0178

Rolada mięsno-serowa

Sylwester i Nowy Rok to idealny czas na nowe dania, a szczególnie na nowe przekąski. Rolada mięsno-serowa jest przepyszna. Nigdy takiej nie jadłam. Jest idealna do kanapek albo jako małe co nieco podczas spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Po raz kolejny przepis dostałam od koleżanki Kasi i po raz kolejny był to strzał w dziesiątkę. Korzystanie z takich przepisów to czysta przyjemność, a o jedzeniu tych smakołyków już nie wspominam. Pycha.

Uwaga: Z podanych składników rolada będzie miała więcej sera niż mięsa i tak być powinno. W mojej jest więcej mięsa, ponieważ w dniu przygotowań zorientowałam się, że nie mam 60 dag sera, ale 40 dag sera, a do tego przemiła sprzedawczyni na Hali Targowej zmieliła mi trochę więcej łopatki niż chciałam.

Składniki:

ser żółty – 60 dag

jajka – 3 sztuki

majonez – pół słoika

mięso mielone (u mnie łopatka) – 60 dag

czosnek – 4 ząbki

kajzerka – jedna cała i pół (1,5 bułki)

+sól, pieprz

Sposób wykonania:

Ser trzemy na tarce o dużych oczkach. Do niego wbijamy dwa jajka i dodajemy majonez, mieszamy. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wylewamy przygotowaną masę. Całość zapiekamy przez około 20 min., do czasu aż ser roztopi się i utworzy jednolity placek. Do mięsa mielonego dodajemy czosnek, przyprawy, namoczoną bułkę i jajko.Mieszamy i mięsną warstwę wykładamy równomiernie na zimny placek serowy. Całość zwijamy w rulon i owijamy folią aluminiową. Roladę wkładamy do keksówki i pieczemy 1,5 godziny w 180 stopniach. Ważne: rolady nie wyciągamy, nie odpakowujemy i nie dotykamy, dopóki zupełnie nie wystygnie.

Smacznego!

img_0478

img_0484

img_0487

img_0499

Ciasto toffi

Święta, święta i po świętach. W tym roku przygotowałam przepyszne ciasto toffi. Robiłam po raz pierwszy, przepis zapisuję, publikuję i na stałe zagości on w moim domu. Miodowe ciasto, przełożone ubitą śmietanką, na wierzch masa krówkowa i orzechy włoskie – to po prostu musiało wyjść pyszne. Przepis dostałam od koleżanki Kasi, której bardzo dziękuję za tak smaczną recepturę.

Składniki na ciasto:

mąka – 3 szklanki

cukier puder – pół szklanki

miód – 3 łyżki

jajka – 2 sztuki

margaryna – pół kostki

proszek do pieczenia – 1 łyżeczka

cukier wanilinowy – 1 opakowanie

Składniki na krem śmietanowy:

śmietana 36% – 0,5 l

żelatyna – 3 łyżeczki

Składniki na polewę:

mleko skondensowane słodzone – 1 puszka

orzechy włoskie – około 20 dag

Sposób przygotowania:

Skondensowane mleko gotujemy dzień wcześniej (przez około trzy godziny). Gotujemy je w puszce i zostawiamy do wystygnięcia. Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto. Dzielimy je na pół i wykładamy nim dwie identyczne blachy. Pieczemy 15 min. w 200 stopniach. Śmietanę ubijamy na sztywno i dodajemy żelatynę. Śmietaną przekładamy dwa upieczone i ostudzone placki. Na wierzchu rozsmarowujemy zimną masę krówkową z puszki, a całość posypujemy orzechami.

Smacznego!

img_0462

img_0465

img_0471

img_0473

Pasta jajeczna z awokado

Wokół mnóstwo potraw świątecznych, wigilijnych, które oczywiście uwielbiam. Jednak z racji tego, że mam tak dobrze, że to nie ja przygotowuję święta, zapraszam na recepturę na pyszną pastę z awokado. Do wykorzystania na co dzień – idealnie sprawdzi się do kanapek i przekąsek. Tak jak wspominałam wcześniej, pokochałam awokado, chociaż nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam wszystkie sałatki i pasty z tym przepysznym owocem.

Składniki:

awokado – 1 sztuka

ugotowane jajka – 2 sztuki

+ząbek czosnku, odrobina soku z cytryny, kapka oliwy (opcjonalnie)

+sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Awokado kroimy na pół, usuwamy pestkę, obieramy i kroimy w niewielką kostkę. Kropimy je sokiem z cytryny. Jajka obieramy i również kroimy w kostkę. Czosnek przeciskamy przez praskę. Mieszamy wszystkie składniki pasty czyli awokado, jajka, czosnek, oliwę i doprawiamy solą i pieprzem.

*Niektórzy dodają do tej pasty majonez. Mimo tego, że go kocham, uważam, że w tym wypadku jest on całkowicie zbędny – awokado ma tak przyjazną konsystencję, że nie trzeba zabijać go majonezem

**Jeśli pasta po nocy zrobi się brązowa, nic się nie martwcie – wystarczy ją przemieszać i znów powróci cudowna zieleń

Smacznego!

img_0052

img_0054

img_0059

1

Kurczak Caprese

Potrzebowałam pomysłu na szybki obiad, zerknęłam na Kwestię Smaku, moment zastanowienia… i już! Wiem, co przygotuję! Kurczak caprese – robi się go naprawdę ekspresowo i jest przepyszny. Do tej pory wiedziałam jedynie o istnieniu sałatki caprese, a okazało się, że nawet kurczaka można przyrządzić z mozzarellą, pomidorami i bazylią.

Z innej beczki: Czy Wy też tak nie lubicie zimy?

Składniki:

piersi z kurczaka – 2 sztuki

mozzarella – kulka

pomidor – 1 sztuka

+bazylia, oliwa, sól, pieprz

Sposób wykonania:

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Filety nacinamy w kilku miejscach na głębokość około 2 cm, pamiętając o tym, żeby nie przecinać mięsa do końca. Kurczaka doprawiamy solą, pieprzem i nacieramy oliwą. Na dnie żaroodpornego naczynia układamy plasterki pomidorów, doprawiając je solą i pieprzem. Na pomidorach układamy piersi kurczaka. Mozzarellę kroimy na cienkie plasterki (jeden plasterek na jedno nacięcie)  i wkładamy ją w nacięcia. Całość posypujemy suszoną bazylią. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy bez przykrycia około 30-35 minut (po tym czasie jest idealny, soczysty). Kurczaka podałam z puree ziemniaczanym.

Przepis pochodzi stąd: [KLIKNIJ]

Smacznego!

img_0256

img_0259

img_0263

img_0266

Zrazy ze schabu

Mamy listopad, czas więc na coś konkretnego! Zrazy te robiłam już wielokrotnie więc przepis zdecydowanie sprawdzony i godny polecenia. Mięso jest miękkie, delikatne i kruche, a nadzienie w postaci szynki, cebuli i ogórka czyni całość naprawdę smaczną. Większość z Was zapewne robi takie zrazy z mięsa wołowego, a ja chcę Wam pokazać, że ze schabu są równie pyszne. Gotowałam i fotografowałam późnym wieczorem, dlatego zdjęcia są nieco prześwietlone. Mimo to, myślę, że to to najważniejsze, jest na nich widoczne. A Wy, robicie takie zrazy?

Składniki:

schab bez kości – 0,5 kg – 0,7 kg (zależy ile chcecie zrobić)

cebula – 1 sztuka

ogórek konserwowy – 3-4 sztuki

szynka lub boczek (w plastrach) – 0,2 dag

musztarda sarepska – kilka łyżeczek

+sól, pieprz, trochę nitki do obwiązania zrazów

Sposób wykonania:

Na samym początku cebulę kroimy w piórka, a ogórki na mniejsze kawałki (patrz na zdjęcie poniżej). Schab kroimy w plastry. Każdy plaster schabu dobrze rozbijamy – tłuczkiem, z obu stron. Mięso solimy i pieprzymy z obu stron. Z jednej strony smarujemy schab musztardą i kładziemy na nią plaster szynki lub boczku. Na plastrze układamy piórko cebuli i kawałek lub dwa ogórka. Zrazy zawijamy i obwiązujemy nitką. W dużym garnku rozgrzewamy olej, obsmażamy zrazy z każdej strony. Następnie dodajemy półtorej szklanki wody i dusimy około 1,5 godziny, do miękkości. Pamiętajcie, że gdy zrazy wystygną, od razu trzeba usunąć z nich nitki. Kiedy zrobimy to na drugi dzień, nitka będzie „wychodziła” wraz z mięsem, a tego nie chcemy. Zrazy podajemy z ziemniakami, kluskami, kaszą lub ryżem.

Smacznego!

img_8879

img_8888

img_8889

img_8899