dynia pieczona

Pieczona dynia z fetą i słonecznikiem

Sierpniowe po południa pachną już jesienią. A jeśli ona jest już blisko, to czas również na dynie. Dostałam wspaniały prezent – dynie hokkaido prosto z działki – ekologiczne, bez żadnych nawozów i polepszaczy. Dla mnie to najpiękniejszy prezent. Pomyślałam, że nie zrobię z niej zupy – o nie, nie tym razem. Pieczona dynia z fetą i słonecznikiem smakuje wspaniale – może być dodatkiem do obiadu, może być samodzielną przekąską – na ciepło i na zimno. Są chętni? Na zachętę napiszę, że po pierwszym zjedzonym kawałku pomyślałam: „Rany, jakie to pyszne!”.

Składniki:

dynia hokkaido – 1 sztuka

ser feta – pół kostki

słonecznik – garść

+oliwa z oliwek, sól, pieprz

Sposób wykonania:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Dynię obieramy – czytałam, że można piec ze skórką, ja jednak ją obieram i piekę bez. Dynię kroimy na pół, odcinamy „końce”, potem kroimy ją na „półksiężyce”, usuwamy miąższ i kroimy w nieco większą kostkę. Tak przygotowaną dynię wykładamy na papier do pieczenia i na blaszce wsuwamy do piekarnika. Całość skrapiamy oliwą z oliwek. Dynię pieczemy około 35 minut. Pod koniec pieczenia wysuwamy blachę i dodajemy pokruszoną fetę i słonecznik, solimy, pieprzymy. Zapiekamy jeszcze chwilę. Gotowe!

Smacznego!

Wybaczcie jakość zdjęć, ale jak się domyślacie – pichciłam po nocach!

IMG_1104

IMG_1113

Reklamy