mięso mielone

Chili con carne

Tym razem zamieszczam przepis na klasykę, czyli niezawodne chili con carne. Muszę przyznać, że bardzo lubię je robić, ponieważ można podawać je zarówno z ryżem, z pieczonymi ziemniakami, z kuskusem.. Jednak moim ulubionym wariantem jest chili con carne podane ze świeżym pieczywem. Bardzo polecam.

Składniki:

mięso mielone wieprzowo-wołowe – 0,5kg

czerwona papryka – 1 sztuka

żółta papryka – 1 sztuka

czerwona fasola – 1 puszka

cebula – 1 sztuka

czosnek – 2 ząbki

pomidory – 3 sztuki

kukurydza – 1 puszka

sól, pieprz, ostra papryka, pieprz cayenne

Sposób wykonania:

Zaczynamy od rozgrzania oleju w większym garnku. Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy ją na tłuszczu. Następnie dodajemy mięso mielone i podsmażamy aż się zrumieni. Papryki kroimy w większą kostkę i dorzucamy do mięsa. Podduszamy całość, by papryka zrobiła się miękka. Po około 15 minutach dodajemy pomidory (sparzone, obrane ze skórki, bez pestek, pokrojone w kostkę), fasolę i kukurydzę. Ponownie dusimy, do momentu aż pomidory się rozgotują. Na końcu doprawiamy nasze danie – czosnkiem przeciśniętym przez praskę, solą, pieprzem czarnym, papryką i obowiązkowo – pieprzem cayenne. Jak pisałam wcześniej – podajemy z ryżem, pieczonymi ziemniakami lub pieczywem. Istnieje mnogość wariantów – czyli kto z czym lubi.

Smacznego!

P1040598

P1040600

P1040602

P1040605

Reklamy

Lasagne bolognese, ale…z brokułami!

Tym razem na obiad przyrządziłam lasagne bolognese, a jedyną innowacją jest dodatek w postaci brokułów. Pamiętam gdy moja mama robiła na obiad to danie, to wszystkim w domu na samą myśl ciekła ślinka. I słusznie. Lasagne jest pyszna, do tego chyba nie muszę nikogo przekonywać, a poza tym zrobiona w dużym naczyniu żaroodpornym – bez problemu wystarcza na dwa obiady. Skusicie się?

Składniki:

makaron lasagne – 10 płatów

cebula – 1 sztuka

mięso mielone wieprzowo-wołowe – 500g

przecier pomidorowy – około pół szklanki

koncentrat pomidorowy – 2 łyżeczki

zioła prowansalskie, oregano, papryka ostra, pieprz cayenne

brokuły – u mnie prawie 1kg

ser żółty w kostce – około 50dag

mleko – 250ml

masło – 30g

mąka pszenna – 50g

sól, pieprz

Sposób wykonania:

Sos boloński:

Cebulę obieramy, myjemy i kroimy w kosteczkę. Wrzucamy ją na rozgrzaną patelnię z olejem. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy do niej mięso mielone (rozdrabniamy widelcem, żeby nie było posklejane) i smażymy. Gdy mięso jest już gotowe dodajemy przecier pomidorowy i koncentrat. Smażymy jeszcze 5 minut i na końcu przyprawiamy nasz sos – dodajemy zioła prowansalskie, oregano, ostrą paprykę i pieprz cayenne. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy.

Makaron lasagne:

Należę do osób, które dla bezpieczeństwa obgotowują płaty makaronu zanim wylądują one w naczyniu żaroodpornym. Tak więc w garnku z wodą i dodatkiem oleju (by płaty się nie posklejały), obgotowujemy makaron przez około 8 minut.

Brokuły:

Gotujemy je w osolonej wodzie, do miękkości. U mnie trwało to około 10 minut, ale warto w trakcie gotowania nakłuwać je widelcem i będzie wiadomo kiedy należy je wyjąć.

Sos beszamelowy:

W jednym garnku podgrzewamy mleko, a w drugim – masło. Do roztopionego masła dodajemy mąkę i całość podgrzewamy około 3 minuty, cały czas mieszając. Teraz do masła i mąki dodajemy gorące mleko. Żeby nie było grudek, za pomocą trzepaczki całość mieszamy. Sos zdejmujemy z ognia i dodajemy sól i pieprz.

A teraz sposób ułożenia składników w naczyniu żaroodpornym:

Naczynie smarujemy masłem. Na sam spód wykładamy połowę sosu bolońskiego. Następnie układamy na nim płaty makaronu (tak by do siebie przylegały), a na makaron wykładamy beszamel i połowę ugotowanych i poszatkowanych brokułów. I po raz kolejny to samo – wykładamy drugą połowę sosu bolońskiego, przykrywamy makaronem i znów beszamel i brokuły. Na koniec jeszcze kilka płatów makaronu lasagne, które posypujemy startym żółtym serem. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i potrawę zapiekamy przez 20-25 minut. Gotowe!

P1040372

P1040373

P1040376

P1040378

P1040379

P1040381

P1040382

P1040401

Spaghetti Bolognese

To jedno z najszybszych w przygotowaniu dań obiadowych, które za każdym razem smakuje bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o mnie to dodaję do tego spaghetti dosyć sporo pieprzu cayenne, ponieważ wersja pikantna smakuje mi dużo bardziej niż łagodna. Przed podaniem, obowiązkowo posypujemy startym żółtym serem.

Składniki:

cebula – 1 duża sztuka

czosnek – 2 ząbki

makaron typu spaghetti – pół opakowania lub więcej

przecier pomidorowy – około pół szklanki

koncentrat pomidorowy – 4-5 czubatych łyżeczek

mięso mielone wieprzowe – 500g

sól, pieprz, papryka ostra, papryka słodka, pieprz cayenne, bazylia, oregano

Sposób wykonania:

Na rozgrzaną patelnię dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy mięso mielone i je obsmażamy. Następnie dodajemy przecier pomidorowy i koncentrat.  Na końcu dodajemy przyprawy (ilości według uznania, ale polecam, aby dodać dużo oregano bądź bazylii). Gdy sos jest już gotowy wystarczy tylko ugotować makaron. Do garnka z osoloną, wrzącą wodą wrzucamy makaron (nie łamiemy go na mniejsze kawałki). Gotujemy tak długo jak jest napisane na opakowaniu. Na końcu mieszamy makaron z sosem i gotowe. A – nie zapomnijcie o startym żółtym serze do posypania. : )

P1040150

P1040152

P1040163

P1040167

Pomidory faszerowane z puree pachnącym czosnkiem i z oliwkami (PASCAL)

Po raz kolejny testowałam przepis Kuchni Lidla. Z tego względu zamieszczam linka do pełnego przepisu, z którego skorzystałam, a ja tylko będę chciała dodać kilka zdań od siebie.

http://kuchnialidla.pl/product/Pomidory-faszerowane-z-puree-pachnacym-czosnkiem-i-z-oliwkami

Jeżeli chodzi o pomidory, to polecam aby kupić np. malinówki. Moje pomidorki nie były najlepszej jakości i były małe. Mimo, że wkładamy je do piekarnika uważam, że bardziej na miejscu będzie tutaj inna odmiana pomidorów. Dodatkowo, miąższ jest potrzebny do sosu, a u mnie było go jak na lekarstwo przez te nieszczęsne pomidory więc po prostu kupcie najlepiej wspomniane malinówki.

Farsz wyszedł bardzo smaczny, podoba mi się sposób doprawienia.

Puree – było chyba najlepsze z całego dania. Warto je wykorzystać przy przygotowywaniu innych potraw. Obawiałam się trochę połączenia smaku ziemniaków i oliwek, ale było naprawdę pyszne.

Próbowaliście już? 🙂

P1010865

P1010867

P1010869

P1010870

P1010874

P1010881

P1010878