mozzarella

Krem ze świeżych pomidorów z mozzarellą

W tym roku również zostałam obdarowana ogromem pysznych, działkowych pomidorów. Szczęściara ze mnie, prawda? Od około tygodnia, w każdym daniu które przygotowuję, obecne są pomidory. Bardzo mnie to cieszy, bo uwielbiam to warzywo*. Wczoraj ugotowałam przepyszną zupę ze świeżych pomidorów. Dwa lata temu proponowałam Wam zupę z pieczonych pomidorów, z parmezanem. Dziś uważam, że ich pieczenie nie jest potrzebne, a parmezan warto czasami zastąpić właśnie mozzarellą.

*Przeczytałam, że pomidor jest jednym z przykładów różnych sposobów kategoryzowania rzeczywistości: dla botaników jest owocem, dla zwykłych użytkowników języka – warzywem [TUTAJ]. Życie, sposób kategoryzowania i język polski wciąż mnie zaskakują.

Składniki:

pomidory (w zależności od odmiany) – 6-10 sztuk

cebula – 2 sztuki

czosnek – 3 ząbki

wywar warzywny – 2-3 szklanki

śmietana 12% – 2 łyżki

cukier – 1 łyżeczka (w zależności od tego, jak kwaśne/słodkie są nasze pomidory)

+odrobina masła, sól, pieprz, bazylia lub oregano

+mozzarella – do podania

Sposób wykonania:

Pomidory myjemy, przelewamy wrzątkiem, obieramy ze skóry i w miarę możliwości – pozbawiamy pestek. Można też zagotować pomidory i następnie przetrzeć je przez sitko (jak kto woli). Cebulę kroimy w kostkę i szklimy ją na odrobinie masła. Gdy jest gotowa, przez praskę przeciskamy czosnek i dodajemy do cebuli. Podsmażamy już tylko chwilę i ściągamy z palnika. Do gorącego wywaru dodajemy przetarte lub obrane pomidory, a także cebulę z czosnkiem. Całość gotujemy około 15-20 minut. Po tym czasie, blendujemy zawartość garnka. Zupę doprawiamy i zabielamy odrobiną śmietany. Podajemy z pokrojoną mozzarellą.

Smacznego!

1

2

3

Sałatka z szynką parmeńską, mozzarellą i rukolą

Przestałam piec ciasta, bo w taki upał niespecjalnie działa na mnie ich sympatyczny widok. W zasadzie może ono nawet długo na mnie patrzeć, a ja i tak go nie zjem. Pomyślałam, że czas na coś lekkiego i smacznego, coś czym będę się naprawdę zajadała. W kilku sklepach trwa tzw. „włoski tydzień” więc nie było problemu z zakupem produktów. Pomysł na sałatkę wynalazłam na jednym z blogów. I wiecie co – sałatka smakowała nawet mojemu mężczyźnie (pewnie przez dodatek szynki parmeńskiej), a to oznacza, że jest pyszna i bardzo ją polecam!

Składniki:

rukola – dwie garście

szynka parmeńska – sześć, siedem plasterków

oliwki (zielone lub czarne) – garść

mozzarella – opakowanie tych „mini” (ładnie się prezentują)

pomidorki koktajlowe – około 15 sztuk

miód – 1 łyżka

musztarda – 1 łyżka

oliwa z oliwek – 3 łyżki

Sposób wykonania:

Rukolę płuczemy, osuszamy i rozkładamy na dnie nieco głębszego talerza. Na niej rozsypujemy pokrojone w plasterki oliwki. Rozkładamy też kuleczki mozzarelli (przekrojone na pół) i plasterki szynki zawiniętej w ruloniki. Na samym końcu układamy pomidorki przekrojone na połówki, a na wierzch układamy kilka listków rukoli. Teraz czas na przygotowanie sosu. Mieszamy miód, musztardę i oliwę z oliwek. Sałatkę polewamy dressingiem i gotowe.

Smacznego!

IMG_5234

IMG_5244

IMG_5247

Domowa pizza z salami, papryką, oliwkami i mozzarellą

Przez jakiś czas szukałam przepisu na smaczną, domową pizzę. W sieci można znaleźć ich bardzo wiele, ale zawsze podchodzę do nich z dystansem. Wynika to chyba z tego, że zdarza się, że zachwalane ciasto na pizzę wcale nie wychodzi smaczne, a co najwyżej – zjadliwe. Tak więc pozapisywałam kilka adresów stron internetowych, aż tu nagle na moim blogowym czytniku pojawia się wpis jednego z blogów, które śledzę zatytułowany „Pizza alla diavola, najlepsza domowa pizza ever”. Skoro tak – wypróbuję. Do przepisów, które pojawiają się na obserwowanych przeze mnie blogach – mam zaufanie.

Przepis znajdziecie na blogu http://www.aduparosnie.com, a konkretnie pod tym linkiem:

http://aduparosnie.com/2013/11/25/pizza-alla-diavola/

Pizza wyszła przepyszna. W oryginale autorka przepisu pisze o trzech średniej wielkości pizzach, ja natomiast (tylko i wyłącznie z braku czasu, a nie z przekory) zrobiłam jedną, ogromną pizzę. Przez to oczywiście pizza wyszła na nieco grubszym cieście niż w oryginale. A że lubię pizzę na grubym cieście – dla mnie było idealne.

Jeśli chodzi o dodatki to ja akurat dodałam salami, paprykę, oliwki i ser mozzarella. Tutaj panuje całkowita dowolność, najważniejsze jest ciasto.

Polecam!

Składniki:

mąka pszenna – 400g

świeże drożdże – 20g

ciepła woda – 200ml

oliwa z oliwek – 3 łyżki

cukier – 1 łyżeczka

sól – 1 łyżeczka

przecier pomidorowy – 250g

mozzarella – 1 lub 2 kulki

salami – u mnie około 15dag

zielone oliwki – 1 szklanka

papryka czerwona (moja była wielokolorowa) – 1 sztuka

Sposób wykonania:

Drożdże rozkruszamy i wrzucamy do ciepłej wody. Wsypujemy cukier oraz oliwę. Energicznie mieszamy, przykrywamy ściereczką i na około 15 minut odstawiamy w ciepłe miejsce. Gdy drożdże zaczną pracować, wlewamy miksturę do przesianej mąki. Dodajemy sól i całość zagniatamy. Tak jak napisała Kasia – dolewamy sobie trochę ciepłej wody, żeby ciasto lepiej się wyrabiało. Gdy ciasto będzie już zagniecione, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Ciasto rozwałkowujemy lub formujemy dłońmi na kształt koła i kładziemy na blaszce do pizzy wysmarowanej delikatnie oliwą lub olejem. Ciasto pokrywamy niewielką ilością przecieru. Następnie kładziemy na pizzę dodatki, czyli pokrojone salami, oliwki i paprykę. Pieczemy 8 minut. Po tym czasie otwieramy piekarnik, posypujemy pizzę mozzarellą i pieczemy kolejne 10 minut lub nieco dłużej, aż ser i boki pizzy się zrumienią.

Smacznego!

P1040668

P1040669

P1040673

P1040678

Zdjęcia robiłam w okrutnym pośpiechu, a po moim powrocie nie było już czego fotografować dlatego wybaczcie jakość obrazków. Następnym razem będę pichciła w spokoju, bez tzw. „szału” : )

Lekka sałatka z sałatą lodową, mozzarellą i sosem czosnkowym

Muszę przyznać, że bardzo posmakowała mi ta sałatka, w związku z czym –  zamieszczam przepis. Główną jej zaletą jest to, że naprawdę jest lekka i można zjeść jej więcej. Postanowiłam ją zrobić, bo w ostatnim okresie jadłam dosyć ciężkostrawne i tłuste posiłki więc odezwała się we mnie ochota na „coś z sałatą”. Do kolacji taka sałatka pasuje idealnie. Spróbujecie? Przepis znalazłam na jednym z blogów i mimo moich modyfikacji podaję linka do oryginału:

http://mojekuchennesmaki.blox.pl/2012/11/LEKKA-SALATA-LODOWA-Z-MOZARELLA-I-SOSEM-CZOSNKOWYM.html

Składniki:

sałata lodowa – 1 główka

ser mozzarella – 1 lub 2 opakowania

pomidory – 2 sztuki

ogórek zielony – 1 sztuka

czerwona papryka – 1 sztuka

kukurydza – pół puszki

majonez – 3 łyżki

śmietana – 3 łyżki

czosnek – 4 ząbki

sól, pieprz, zioła prowansalskie

Sposób wykonania:

Sałatę płuczemy, rwiemy na małe kawałki i wrzucamy do miski. Mozzarellą kroimy w niewielkie, dowolne kształty i także dorzucamy do miski. Dodajemy pokrojone w kostkę pomidory, podobnie robimy z ogórkiem. Papryką także kroimy w kosteczkę, a kukurydzę odsączamy i dodajemy do sałatki. Teraz zostało już tylko przygotowanie sosu. Mieszamy śmietanę z majonezem, dodajemy 4 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i doprawiamy solą, pieprzem i sporą ilością ziół prowansalskich.

Szybko i smacznie, nieprawdaż?

P1040142

P1040143

P1040144

P1040145

Tarta z wędzonym łososiem, szpinakiem i mozzarellą

Myślę, że tartę każdy zna i zapewne większość z Was ją uwielbia. Tym razem spróbowałam kombinacji produktów, które bardzo lubię i siłą rzeczy tarta wyszła pyszna, bardzo mi smakowała. Według mnie, łosoś świetnie komponuje się ze szpinakiem, a ser to dla mnie obowiązkowy punkt programu jeśli chodzi o to danie. Tarta to idealny pomysł na szybki obiad, a także wtedy, gdy mamy gości – dla każdego wystarczy. Zatem do dzieła!

Składniki:

ciasto francuskie – 200g

jajka – 5 sztuk

śmietana 18% – 100ml

łosoś wędzony – u mnie około 300g

mozzarella – 200g

szpinak – u mnie jedno opakowanie mrożonego (150-200g)

masło – odrobina do wysmarowania formy na tartę

mąka – odrobina do rozwałkowania ciasta francuskiego

czosnek – 2 ząbki

sól, pieprz

Sposób wykonania:

Zaczynamy od wysmarowania formy na tartę masłem. Ciasto francuskie ostrożnie wałkujemy z obu stron na blacie posypanym mąką. Ciasto przekładamy do formy tak, by przylegało ono do spodu i boków. Teraz sprawa, o której nie możemy zapomnieć – spód ciasta nakłuwamy widelcem. Następnie palcami usuwamy wystające brzegi ciasta i rozpoczynamy nakładanie składników do tarty. Na całej powierzchni ciasta rozkładamy łososia, następnie mozzarellę. Chwilę wcześniej warto wrzucić mrożony szpinak na rozgrzaną patelnię z masłem. Gdy już się rozmrozi, doprawiamy szpinak – sól, pieprz, czosnek. Teraz czas na „zalewajkę” do tarty – ubijamy razem jajka i śmietanę, a na końcu dodajemy odsączony szpinak i ponownie lekko ubijamy. Teraz łososia i ser zalewamy mieszaniną jajek, śmietany i szpinaku. Polecam jeszcze, aby na wierzch tarty wykroić z ciasta francuskiego paseczki, które ułożymy na wierzchu foremki – to tylko ze względów estetycznych, ładniej wygląda. Tak przyrządzoną tartę wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni (termoobieg) i pieczemy 20-25 minut dopóki masa całkowicie się nie zetnie.

Smacznego!

P1040286

P1040288

P1040290

P1040284

P1040296

P1040299