oliwki

Papryka faszerowana kuskusem i oliwkami – przepis Anny Starmach

Wczoraj dostałam w prezencie nową książkę Ani Starmach – Pyszne 25. Nowa porcja przepisów. Bardzo się ucieszyłam, bo pierwsza publikacja bardzo przypadła mi do gustu. Z tej radości zabrałam się do pracy i wypróbowałam jedną z receptur. Efekty zaraz zobaczycie, ale chciałam jeszcze napisać, że bardzo polecam tą książkę – dopiero od kilku dni można kupić ją w sklepie, a ja już wiem, że często będę do niej zaglądała.

Składniki (dla trzech osób):

papryka czerwona – 3 sztuki

kuskus – 300 g

pomidory – 3 sztuki

ser feta – 100 g

kukurydza z puszki – 100 g

czerwona cebula – 1 sztuka

czarne oliwki – garść (ja użyłam zielonych, bo bardziej lubię)

natka pietruszki

Sposób wykonania:

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni. Kuskus wsypujemy do miski, zalewamy gorącą wodą i przykrywamy (dokładną instrukcję znajdziecie na opakowaniu). Dajcie mu pięć minut. Cebulę i pomidory kroimy w kostkę, oliwki w plasterki, a pietruszkę drobno siekamy. Pokrojone składniki łączymy z kuskusem. Dodajemy kukurydzę, mieszamy. Odcinamy górną część papryki, pozbywamy się gniazd nasiennych i faszerujemy. Każdą paprykę posypujemy z wierzchu pokruszoną fetą i wstawiamy do piekarnika na 20 minut.

Jeśli chodzi o mnie to trzymałam papryki w piekarniku prawie 40 minut – wtedy mam pewność, że będą miękkie.

Smacznego!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z niecierpliwością czekam na trzecią część tej pysznej książki!

Domowa pizza z salami, papryką, oliwkami i mozzarellą

Przez jakiś czas szukałam przepisu na smaczną, domową pizzę. W sieci można znaleźć ich bardzo wiele, ale zawsze podchodzę do nich z dystansem. Wynika to chyba z tego, że zdarza się, że zachwalane ciasto na pizzę wcale nie wychodzi smaczne, a co najwyżej – zjadliwe. Tak więc pozapisywałam kilka adresów stron internetowych, aż tu nagle na moim blogowym czytniku pojawia się wpis jednego z blogów, które śledzę zatytułowany „Pizza alla diavola, najlepsza domowa pizza ever”. Skoro tak – wypróbuję. Do przepisów, które pojawiają się na obserwowanych przeze mnie blogach – mam zaufanie.

Przepis znajdziecie na blogu http://www.aduparosnie.com, a konkretnie pod tym linkiem:

http://aduparosnie.com/2013/11/25/pizza-alla-diavola/

Pizza wyszła przepyszna. W oryginale autorka przepisu pisze o trzech średniej wielkości pizzach, ja natomiast (tylko i wyłącznie z braku czasu, a nie z przekory) zrobiłam jedną, ogromną pizzę. Przez to oczywiście pizza wyszła na nieco grubszym cieście niż w oryginale. A że lubię pizzę na grubym cieście – dla mnie było idealne.

Jeśli chodzi o dodatki to ja akurat dodałam salami, paprykę, oliwki i ser mozzarella. Tutaj panuje całkowita dowolność, najważniejsze jest ciasto.

Polecam!

Składniki:

mąka pszenna – 400g

świeże drożdże – 20g

ciepła woda – 200ml

oliwa z oliwek – 3 łyżki

cukier – 1 łyżeczka

sól – 1 łyżeczka

przecier pomidorowy – 250g

mozzarella – 1 lub 2 kulki

salami – u mnie około 15dag

zielone oliwki – 1 szklanka

papryka czerwona (moja była wielokolorowa) – 1 sztuka

Sposób wykonania:

Drożdże rozkruszamy i wrzucamy do ciepłej wody. Wsypujemy cukier oraz oliwę. Energicznie mieszamy, przykrywamy ściereczką i na około 15 minut odstawiamy w ciepłe miejsce. Gdy drożdże zaczną pracować, wlewamy miksturę do przesianej mąki. Dodajemy sól i całość zagniatamy. Tak jak napisała Kasia – dolewamy sobie trochę ciepłej wody, żeby ciasto lepiej się wyrabiało. Gdy ciasto będzie już zagniecione, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Ciasto rozwałkowujemy lub formujemy dłońmi na kształt koła i kładziemy na blaszce do pizzy wysmarowanej delikatnie oliwą lub olejem. Ciasto pokrywamy niewielką ilością przecieru. Następnie kładziemy na pizzę dodatki, czyli pokrojone salami, oliwki i paprykę. Pieczemy 8 minut. Po tym czasie otwieramy piekarnik, posypujemy pizzę mozzarellą i pieczemy kolejne 10 minut lub nieco dłużej, aż ser i boki pizzy się zrumienią.

Smacznego!

P1040668

P1040669

P1040673

P1040678

Zdjęcia robiłam w okrutnym pośpiechu, a po moim powrocie nie było już czego fotografować dlatego wybaczcie jakość obrazków. Następnym razem będę pichciła w spokoju, bez tzw. „szału” : )

Pomidory faszerowane z puree pachnącym czosnkiem i z oliwkami (PASCAL)

Po raz kolejny testowałam przepis Kuchni Lidla. Z tego względu zamieszczam linka do pełnego przepisu, z którego skorzystałam, a ja tylko będę chciała dodać kilka zdań od siebie.

http://kuchnialidla.pl/product/Pomidory-faszerowane-z-puree-pachnacym-czosnkiem-i-z-oliwkami

Jeżeli chodzi o pomidory, to polecam aby kupić np. malinówki. Moje pomidorki nie były najlepszej jakości i były małe. Mimo, że wkładamy je do piekarnika uważam, że bardziej na miejscu będzie tutaj inna odmiana pomidorów. Dodatkowo, miąższ jest potrzebny do sosu, a u mnie było go jak na lekarstwo przez te nieszczęsne pomidory więc po prostu kupcie najlepiej wspomniane malinówki.

Farsz wyszedł bardzo smaczny, podoba mi się sposób doprawienia.

Puree – było chyba najlepsze z całego dania. Warto je wykorzystać przy przygotowywaniu innych potraw. Obawiałam się trochę połączenia smaku ziemniaków i oliwek, ale było naprawdę pyszne.

Próbowaliście już? 🙂

P1010865

P1010867

P1010869

P1010870

P1010874

P1010881

P1010878

Sałatka grecka z serem feta

Muszę przyznać, że to jedna z moich ulubionych sałatek, szczególnie w upalne dni, gdy mam ochotę na coś lekkiego. Przepisów i możliwości jest wiele, ja natomiast preferuję, aby użyć do tej sałatki sałaty lodowej (jest bardziej chrupiąca niż sałata masłowa), a także dodaję zielone oliwki, podczas gdy zwykle spotykam się z dodatkiem czarnych oliwek.

Zapomniałabym – nie polecam, aby zastępować ser feta jakimś innym zamiennikiem. Odradzam użycie wszelkiego rodzaju serków kanapkowych w kostce. Różnica w smaku jest naprawdę znacząca.

Mówiąc krótko – co kto lubi – ja publikuję swoją ulubioną wersję. Smacznego!

Składniki:

główka sałaty lodowej – 1 sztuka

ser feta – 200 gramów

zielony ogórek – 2 sztuki

czerwona papryka – 1 sztuka

zielona papryka – 1 sztuka

oliwki zielone bez pestek – wedle uznania

sos sałatkowy grecki (u mnie – „Knorr”)

Sposób wykonania:

Sałatę myjemy i rwiemy na mniejsze kawałki. Ogórki obieramy i kroimy w kostkę (solimy, pozostawiamy na jakieś 5-10 minut i wyciskamy z nich wodę – dopiero wtedy dodajemy je do miski). Papryki kroimy w kosteczkę. Dodajemy pokrojone oliwki. Jeśli ser feta jest w kostce to oczywiście kroimy i dorzucamy do sałatki.

Do sosu sałatkowego dodajemy 3 łyżki oleju i 3 łyżki wody i taką mieszankę wlewamy do sałatki.

Odstawiamy miskę do lodówki na min. 2-3 godziny.

Teraz nie pozostaje już nic innego jak tylko rozkoszować się smakiem.

P1010721

P1010718